Prezydent sprzeciwia się ograniczeniu ruchu ciężarówek w tunelu
na Przystanku i na prowadzących do niego drogach. W piśmie nie wspomniał nic o trudnej sytuacji okolicznych mieszkańców, ani o budowie nowej przeprawy...
Naszej redakcji udało się dotrzeć do oficjalnego pisma, jakie urząd miasta w Legionowie, kierowany przez prezydenta Romana Smogorzewskiego, wystosował do Starosty Sylwestra Sokolnickiego. Czytamy w nim m.in. - „Pragniemy stanowczo zaznaczyć, że rozważanie wprowadzenia ograniczenia ruchu dla pojazdów ciężarowych nie znajduje u nas akceptacji, a wręcz budzi stanowczy sprzeciw.”
Termin na ograniczenie hałasu
Przypomnijmy. Starosta Legionowski na początku 2020 r. został zobligowany przez Naczelny Sąd Administracyjny do podjęcia działań, które doprowadzą do ograniczenia hałasu emitowanego przez pojazdy poruszające się al. Legionów i al. Róż, czyli na drogach prowadzących do tunelu na Przystanku w Legionowie. Hałas ten bowiem przekraczał dopuszczalne normy. W efekcie, Zarządowi Powiatu Legionowskiego został wyznaczony termin do 31 marca 2021 r. na uporanie się z tym problemem. Z naszych informacji wynikało, że rozwiązania, jakie mogłyby wchodzić w grę dla osiągnięcia tego celu, to wprowadzenie zakazów dla ruchu ciężarówek oraz mniej prawdopodobna budowa ekranów dźwiękochłonnych. Największy hałas powodują bowiem ciężarówki, których liczba wciąż rośnie na tej trasie.
Ludzie mają dość
Protesty mieszkańców z powodu uciążliwości w okolicy tunelu na Przystanku trwają od kilku lat. I to one doprowadziły do zajęcia się sprawą przez powiat. Po otwarciu tunelu w 2015 r, przekonywano ich, że z powodu jego uruchomienia nie będzie jakichkolwiek uciążliwości. Ponadto prezydent Smogorzewski obiecał im, że w ciągu 2 lat powstanie druga przeprawa przy ul. 3-ego Maja, na którą przeniesie się większość ruchu samochodowego. Wkrótce jednak okazało się, że były to obietnice bez pokrycia. A dla mieszkańców al. Legionów, al. Róż oraz ul. Krakowskiej, życie przy tej trasie stało się nie do zniesienia. Ciągły hałas, spaliny, a nawet drżenie ścian budynków. Z badań przeprowadzonych przez Inspekcję Ochrony Środowiska w 2019 r. wynika, że drogą przez tunel przejeżdża na dobę ponad 19 tys. pojazdów. Natomiast w 2020 r. okazało się, że pomimo pandemii, ponad 5-krotnie wzrosła tam ilość przejeżdżających ciężarówek (2770 na dobę).
Nic nie wspomniał o mieszkańcach
Dlatego wprawić w osłupienie może treść pisma jaką Urząd Miasta skierował do Starosty, który został zobowiązany do ograniczenia szkodliwego hałasu. Nie ma w nim nic o chęci pomocy czy też współpracy przy rozwiązaniu istniejącego problemu. Nie ma też ani słowa o trudnej sytuacji w jakiej muszą żyć osoby mieszkające przy tej trasie. - Przecież to władze miasta, prezydent Smogorzewski, wyznaczyli miejsce tej przeprawy i zapewniali, że na tym nie ucierpimy. Mieli zbudować również kolejną przeprawę. A potem przekazali drogę starostwu i umyli ręce - relacjonuje sprawę jeden z mieszkańców al. Legionów.
To przeszkadza przedsiębiorcom
Na dodatek, dzisiaj władze miasta Legionowo, które doprowadziły do budowy tunelu w tym miejscu, domagają się od Starosty, aby nie ograniczał uciążliwego dla mieszkańców ruchu samochodów ciężarowych. A jednocześnie same nic nie robią w celu powstania obiecanej mieszkańcom drugiej przeprawy w centrum miasta: przy ul 3-ego Maja, w rejonie ul. Krasińskiego ani w ciągu Parkowa - Wyszyńskiego. W piśmie władz Legionowa możemy przeczytać m.in., że wprowadzanie ograniczeń dla samochodów ciężarowych może naruszać swobodę działalności gospodarczej przedsiębiorców, utrudniać funkcjonowanie przedsiębiorstw, a także jest sprzeczne z interesami innych grup społecznych. Tylko o interesie mieszkańców nie było ani słowa...
Wojciech Dobrowolski
Reklama
LEGIONOWSKI. Ma w nosie mieszkańców i prawo - stoi po stronie przedsiębiorców
- 03.02.2021 12:51
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze