
Cezary Rzepnicki, sportowiec, trener, wlaściciel pułtuskiego Kubu Sportowego SEMIRAMIDA
Właśnie opuściłem szpital po trzytygodniowym leczeniu z powodu koronawirusa i z pełną odpowiedzialnością oświadczam, że zaszczepię się w pierwszym możliwym terminie, gdyż wiem z czym wiąże się zakażenie, jak się je przechodzi i jakie są powikłania. Nie obawiam się żadnych problemów zdrowotnych po przyjęciu szczepionki, ufam wypowiedziom fachowców, czyli znanych lekarzy i naukowców.

Bogdan Ruszkowski, burmistrz Nasielska
Informacja o opracowaniu szczepionki na Covid-19 wywołała ogromną burzę wśród społeczeństwa spowodowaną całą gamą emocji – od radość i nadziei na to, że uda się wreszcie powstrzymać pandemię, po niepewność a wręcz strach przed jej ewentualnymi skutkami, co jest naturalną ludzką reakcją przed nieznanym. Zapewne dla wielu osób decyzja o tym, aby się zaszczepić będzie decyzją bardzo trudną. Osobiście jestem za tym, żeby ludzie się szczepili i jeśli tylko będę miał możliwość także to zrobię. Dotychczasowe zalecenia – maseczki, dystans społeczny, dezynfekcja, ograniczenie kontaktów – nie są wystarczające, aby uporać się z wirusem, który jak wiemy, mutuje i nie daje za wygraną. Jeśli chcemy skutecznie zwalczyć Covid-19 musimy opierać się na nauce, a nie domysłach czy środkach zapobiegawczych. Ograniczenia, które obecnie obowiązują są tylko doraźnym rozwiązaniem, które nie doprowadzi do tego, że wirus całkowicie zniknie. Niestety ich skutki już są odczuwalne w postaci pogłębiającego się bezrobocia czy przestoju w inwestycjach. Jeśli chcemy wrócić do „normalności” musimy zaufać medycynie.

Sylwester Sokolnicki, starosta legionowski, wieloletni
burmistrz Serocka
Oczywiście poddam się szczepieniu na COVID-19, jak tylko będzie to możliwe. Są dziedziny życia, w których szczególnie należy się opierać na wiedzy naukowej i fachowej. Lekarze, naukowcy, specjaliści zakaźnicy twierdzą, że szczepionka jest bezpieczna. Zresztą o tym, czy można ją podać zawsze decyduje lekarz po zbadaniu pacjenta. Jednocześnie jak dotąd nie znamy innej, skutecznej metody, by ochronić się przed wirusami, również Sars-COV-2. Nie mam więc wątpliwości, że szczepienia to jedyna droga, byśmy jako społeczeństwo zyskali odporność na tego koronawirusa. Dopóki jednak nie możemy się im poddać, pamiętajmy o zasadzie DDM, czyli dystans, dezynfekcja i maseczka.

Napisz komentarz
Komentarze