Plany przeprowadzenia nowej linii kolejowej, na silnie zurbanizowanym terenie, nie będą łatwe do zrealizowania. Gdzie by nie planować nowych torów, zawsze pojawią protesty. Winę za taki stan rzeczy ponosi brak długoterminowego planowania oraz brak tworzenia rezerw terenu pod takie inwestycje
Najbliższym dla nas przykładem mogą być przeprawy przez tory w Legionowie, a właściwie ich brak. To dowód wyjątkowej krótkowzroczności władz, które pomimo narastającego problemu komunikacyjnego paraliżu miasta, niczego nie potrafiły zaplanować. A wręcz przeciwnie, pozwoliły na zabudowanie wszystkich miejsc, gdzie potencjalnie mogłyby powstać przeprawy. Teraz każda lokalizacja jest problematyczna i rodzi konflikty.
Wracając do konsultacji ws. nowych torów. Znalezienie najlepszego rozwiązania będzie teraz bardzo trudne. Ale warto postarać się je znaleźć. Nie wydaje się zbyt mądre tylko przepychanie problemu poza granice własnej gminy. I nie liczenie się z tym, że w ten sposób mogą ucierpieć na przykład zabytki jak pałac w Jabłonnie czy też cenne rezerwaty przyrody.
Takie myślenie przypomina wyrzucanie śmieci za płot własnego domu i jak każde krótkowzroczne działanie, z całą pewnością bardzo szybko może się zemścić. ML
Reklama
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze