Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 14:57
Reklama
Reklama

LEGIONOWO. Nie krytykować, bo będą represje...

LEGIONOWO. Nie krytykować, bo będą represje...
Smogor1z1ewski
Prezydent Roman Smogorzewski zasugerował, że mieszkańcy którzy nie głosowali na niego i jego radnych będą dyskryminowani, jeśli chodzi o inwestycje. Tak właśnie rozumie on demokracje, że większość, która wygrała wybory decyduje o wszystkim, a opozycja będąca w mniejszości nie ma nic do gadania


Podczas ostatnie sesji rady miasta w Legionowie, która odbywała się w trybie zdalnym, wywiązała się dyskusja pomiędzy prezydentem miasta Legionowo Romanem Smogorzewskim oraz radnymi opozycji. Poszło o prawo do krytyki oraz o inwestycje, o które zabiegają radni.

Krytyka niedopuszczalna?

Być może z powodu kłopotów technicznych oraz dużego prawdopodobieństwa, że transmisja ze zdalnych obrad rady miasta nie dociera do mieszkańców, prezydent Roman Smogorzewski zdobył się na chwile szczerości. Stwierdził on m. in., że jego zdaniem, krytykowanie władz i rozpowszechnianie "podłych i kłamliwych" informacji przez niektórych radnych szkodzi wizerunkowi całego miasta. A także iż - "pokazywanie, że w gminach sąsiednich jest cudownie, a w Legionowie jest fatalnie" jest niedopuszczalne, bo to zdaniem prezydenta - "nie licuje z godnością radnego". Smogorzewski domagał się także, aby nie dopuścić do dyskusji nad przekazaną przez niego informacją o działalności prezydenta pomiędzy sesjami. Nie chciał bowiem aby radni mogli skomentować jego wypowiedzi.

Wnioski opozycji będą odrzucane

Opozycyjni radni Artur Pawłowski, Katarzyna Skierkowska Pacocha oraz Mirosław Grabowski pytali, dlaczego miasto realizuje tylko te inwestycje których potrzebę realizacji zgłaszają radni z ugrupowania prezydenta. W odpowiedzi prezydent Smogorzewski poinformował, że radni którzy go popierają, potrafią lepiej z nim współpracować i radni opozycyjni powinni uczyć się od nich takiej współpracy. Mówił też, że on ma większość i dziwi się, że opozycja tego nie rozumie, że jej wnioski nie są realizowane. Stwierdził, również iż jest to normalne, że opozycja niewiele realnie ma do powiedzenia. Sugerował, że radni opozycji źle wybrali i stanęli po niewłaściwej stronie. I dlatego składane przez nich wnioski mieszkańców z propozycjami różnych inwestycji są odrzucane. Mówił, że będą realizowane wnioski tych, którzy współpracują z nim i nie krytykują. Właśnie tak on rozumie demokrację.

Opozycja szkodzi miastu?

W wypowiedzi prezydenta znalazły się również stwierdzenia, że opozycja w wielu dziedzinach szkodzi miastu. A także, iż radni opozycji, jak radny Grabowski, jego zdaniem wciąż dążą do konfliktu. Jak wynikało z kontekstu, szkodzenie to miałoby polegać, na interesowaniu się sprawami miasta, zadawaniu wielu pytań i i nie popieraniu w ciemno wszelkich pomysłów władz. Radny Mirosław Grabowski ripostował, że prezydent nie powinien nikomu łaski, ale realizować propozycje przynoszone przez wszystkich radnych, bo de facto są to wnioski mieszkańców, a nie radnych. Mówił on, że prezydent powinien działać dla dobra wszystkich i realizować interesy wszystkich mieszkańców, a nie określonej opcji politycznej.

Korupcja polityczna

Radny Andrzej Kalinowski stwierdził, że prezydent Smogorzewski ucieka się do korupcji politycznej, kiedy mówi, że realizowane będą wnioski tylko tych, którzy są z nim albo do niego przychodzą. A więc sugeruje, że jeśli ktoś przejdzie do jego ugrupowania, to dopiero wtedy w jego okręgu wyborczym pojawią się inwestycji. Warto w tym miejscu przypomnieć, że już jakiś czas czas temu Smogorzewski publicznie pytał jednego z nowych radnych czy zamierza być z opozycją czy z nim. Jednocześnie wyjaśnił, że jeśli zdecyduje się na opozycję, nie będzie mógł liczyć na inwestycje w swoim okręgu.

Wojciech Dobrowolski

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mieto 17.11.2020 09:08
W odpowiedzi do Emil: To trudno rozstrzygnąć. Po części jedno i drugie, Jednego dnia wiecej wódy, drugiego wiecej ciołka :-)

Emil 17.11.2020 08:59
Jak tak go słucham, to kogoś mi przypomina..., . Wystarczy mu podstawić mikrofon i od raz pie,,,li od rzeczy. Mam tylko jedną wątpliwość, czy on wiecznie jest pijany, czy też jest takim tępym ciołkiem po prostu?

Victor 10.11.2020 16:28
Romek zachowuje się jak jakiś kacyk wioski z Kenii. On zapomina, że to nie jest jego prywatna kasa tylko kasa publiczna, do której maja prawo także ci, których Romek nie lubi. Jak tak dalej będzie szło z tymi kacykowymi zrachowaniami to będzie można się spodziewać , że jedne godne tej kasy są "Panie od sexu" Żle się dzieje, przykro to widzieć i słyszeć

Daro 10.11.2020 16:15
Konsekwencją takiej właśnie polityki są późniejsze komentarze o nieudolnych radnych z opozycji którzy nie potrafią nic zrobić dla swoich mieszkańców To celowa zagrywka referatu propagandy, mieszkańcy mają uwierzyć że tylko radni z ugrupowania prezydenckiego potrafią zadbać o rozwój miasta Przykład idzie z góry, a polityka to niestety szambo,

ED 10.11.2020 13:18
Tramp ma grzywkę a Romek nie ale obaj nadawaliby się do Kraśnika

Zenek 10.11.2020 12:27
Warto było posłuchać transmisji z tej sesji. Prezydent Smogorzewski był wyraźnie zirytowany, że opozycja żądała od niego aby robił inwestycje tam , gdzie sa potrzebne, a nie ttylko tam gdzie sa jego radni. Mówił :"A co wy myślicie, że będziecie krytykować .... a ja wam robić...... Do tego człowieka, tak jak do Trampa nie dociera, że trzeba szanować wszystkich mieszkańców, nawet jak na niego nie głosują i nie sa jego radnymi.....

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama