Oba zespoły miały przed spotkaniem swoje kłopoty zdrowotno-kadrowe. Np. Legionovię prowadził asystent trenera A.Chiappiniego (chory) – Adrian Chyliński, ale zagrały już rekonwalescentki Alicja Grabka i Olivia Różański, ale widać było gołym okiem, że do pełnej dyspozycji – ze zrozumiałych względów – trochę im jeszcze brakuje.

Pierwszy set, poza samym początkiem, pod dyktando gości. Małgorzata Skorupa bawiła się grą i rozgrywała tak, że jej koleżanki często atakowały na „czystej siatce”. W drugim secie było już więcej walki, ale i tak okazywało się, że np. Radomka, na przekór statystkom sezonu, ma lepszy blok od wysoko stojących w tej klasyfikacji legionowianek. W trzeciej partii legionowianki zaczęły przypominać drużynę z początku sezonu. Z poświęceniem grały w obronie, Julie Souza omijała blok, swoje „pazurki” w ataku przypominała O.Różański, sprytnymi „kiwkami”, mylącymi rywalki, popisywała się A .Grabka. Nasze prowadziły 5:1, potem15:8 i jeszcze 20:16 i. ..Jedna popsuta zagrywka, odgwizdane dotknięcie siatki i set wymknął się spod kontroli Rywalki doprowadziły do remisu 21:21.Legionowianki próbowały przejąć inicjatywę (było 22:21) ale trzy ostatnie, zwycięskie ciosy zadały radomianki. Szkoda, szkoda tego trzeciego seta, który uciekł….

DPD Legionovia – E.Leclerc Moya Radomka Radom 0:3 (20:25, 22:25, 22:25). Legionovia: Grabka(2), Rivero Marin(9), Stafford (7), Souza (13), Różański9),Tokarska (7), Lemańczyk (libero) oraz Szczyrba. Dla Radomki najwięcej punktów zdobyły: 19- Bruna Honorio,14 – Jaslina Johnson, 10 – Justyna Łukasik.

Z OSTATNIEJ CHWILI
We wtorek (27 października) na swojej stronie internetowej DPD Legionovia poinformowała, że 4 zawodniczki otrzymały pozytywny wynik na COVID – 19.
(jb)

Napisz komentarz
Komentarze