Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 7 czerwca 2026 04:12
Reklama
Reklama

LEGIONOWO. Umierały, gnijąc we własnych odchodach

LEGIONOWO. Umierały, gnijąc we własnych odchodach
big_5eb34cb9-2322-4f55-9f94-b1fee9662293

Autor: http://www.ratujemyzwierzaki.pl/golebie-z-interwencji

http://www.ratujemyzwierzaki.pl/golebie-z-interwencji


Przed rokiem hodowcy gołębi z ul. Polankowej odebrano ok. 400 ptaków. Zwierzęta miały przebywać w tragicznych warunkach i być skrajnie wyczerpane. Sprawą zajęła się policja i prokuratura. Jednak zdaniem mieszkańców, nic to nie dało, bo gołębnik działa w najlepsze



W połowie września ub. Roku pracownicy i wolontariusze Fundacji Animal Rescue Poland & Służba Ochrony i Ratownictwa Zwierząt oraz Fundacji Przyjaciół Braci Mniejszych w asyście policji i Powiatowego Lekarza Weterynarii przeprowadzili kontrolę u hodowcy gołębi przy ul. Polankowej w Legionowie.

http://www.ratujemyzwierzaki.pl/golebie-z-interwencji
http://www.ratujemyzwierzaki.pl/golebie-z-interwencji
http://www.ratujemyzwierzaki.pl/golebie-z-interwencji
http://www.ratujemyzwierzaki.pl/golebie-z-interwencji
http://www.ratujemyzwierzaki.pl/golebie-z-interwencji
http://www.ratujemyzwierzaki.pl/golebie-z-interwencji
http://www.ratujemyzwierzaki.pl/golebie-z-interwencji


Tragiczny stan gołębnika...

Z relacji pracowników interweniujących przy ul. Polanowej wynika, że zastali oni na miejscu zadbany dom oraz gołębnik w tragicznym stanie. W środku znajdowało się ok. 400 zaniedbanych gołębi. Ptaki miały być skrajnie wyczerpane, głodne i spragnione. Część z nich miała już nie żyć. towarzyszyć temu miał straszny fetor odchodów. Właściciel hodowli miał natomiast mieć pretensje do wolontariuszy i własnej rodziny

Hodowla nadal działa

W kwietniu br. na miejscu odbyła się kolejna kontrola. W jej trakcie na terenie posesji przebywało blisko 100 gołębi. Z relacji wolontariuszy wynika, że tym razem ptaki miały wodę i jedzenie. Niestety na terenie posesji nadal znajdowały się całe góry odchodów. Sprawą zajęła się policja i prokuratura, niestety do zamknięcie numeru nie udało nam się dowiedzieć, na jakim etapie jest prowadzone postępowanie. Zdaniem okolicznych mieszkańców, pomimo podjętych interwencji, na miejscu nic się nie zmieniło.
Do sprawy będziemy wracać.

QK

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

nwp 25.05.2022 20:14
(...)Niestety na terenie posesji nadal znajdowały się całe góry odchodów(...) - i to jest przyczyna kontroli ? Te tekturowe państewko w swojej opresyjności jest straszno-żałosne. A prokurator w lutym potrącił pieszego w legenowie .I co ? Ano nico.

jola 25.05.2022 16:17
Karać finansowo. Tylko karać i zabrabniac trzymania jakichkolwiek zwierzat.

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama