Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 08:54
Reklama
Reklama

SIATKÓWKA. Drugie zwycięstwo. #Volley Wrocław – DPD Legionovia 1:3

SIATKÓWKA. Drugie zwycięstwo. #Volley Wrocław – DPD Legionovia 1:3
Siatkowka kobiet. Tauron Liga. DPD Legionovia Legionowo - Chemik Police. 18.09.2020

Autor: Uwagi („na kolanach”) legionowskich szkoleniowców po pierwszym przegranym secie poskutkowały. Trzy kolejne wygrała nasz drużyna Fot. fotoMiD

Uwagi („na kolanach”) legionowskich szkoleniowców po pierwszym przegranym secie poskutkowały. Trzy kolejne wygrała nasz drużyna
Fot. fotoMiD


Drugi mecz sezonu 2020/2021 w Tauron Lidze, drugie zwycięstwo legionowianek. Tym razem wyjazdowe i za trzy punkty. W sobotę podopieczne trenera Alessandro Chiappiniego pokonały we Wrocławiu miejscowy Volley 3:1. Podobnie jak po pierwszym zwycięstwie (3:2 nad Azotami Chemikiem Police) MVP spotkania wybrano naszą przyjmującą Olivię Różański


Faworytem sobotniego spotkania była nasza drużyna. Mało kto zwracał uwagę. że w swym pierwszym meczu wrocławianki (zespół w zasadzie bez „nazwisk)” rozegrały dobre spotkanie w Rzeszowie. Postraszyły zespół S. Antigii, wygrały pierwszego seta. Na papierze mocniejsza była Legionovia. Podbudowana zwycięstwem nad mistrzem, jechała do Wrocławia po zwycięstwo i to najlepiej za trzy punkty…
I tak się też stało. Nasza drużyna wygrała, przywiozła z Wrocławia „zaklepane” trzy punkty, choć mecz był wyrównany, zacięty, a Volley znowu postraszył faworyzowanego rywala, wygrywając pierwszego seta. Seta, który do stanu 19:19 toczył się w zasadzie według scenariusza – punkt za punkt. Samą końcówkę pierwszej partii lepiej psychicznie wytrzymały podopieczne trenera Wojciecha Kurczyńskiego, z Natalią Murek, Kamilą Witkowską i Izabelą Rapacz na czele i objęły prowadzenie w meczu.
Drugi set nie był już tak zacięty. Legionowianki rozpoczęły ją od prowadzenia 5:2. Potem przewaga naszej drużyny rosła. Było 9:5, 13:7,16:8.19:10. I chociaż w samej końcówce gospodynie zdobyły kilka punktów z rzędu, nasz zespół doprowadził po dwóch setach do remisu w meczu 1:1. Trzecia partia sobotniego spotkania we wrocławskiej „Orbicie” znowu wyrównana i zacięta. I stojąca na dobrym poziomie. Szalała w ataku O. Różański, były obrony i kontrataki wrocławianek, nie brakowało walki na siatce. W samej końcówce, od stanu 2$:24, więcej zimnej krwi zachował nasz zespół i wyszedł na prowadzenie w meczu 2:1. To chyba spowodowało, że w czwartej partii, równie zaciętej i wyrównanej, nasz zespół popełnił mniej błędów własnych, zachował więcej spokoju w newralgicznych momentach. Przy stanie 23:23 dwa ostatnie punkty w tym meczu zdobyła J. Rivero Marin i było po spotkaniu.
Generalnie w całym meczu legionowianki miały ciut lepsze przyjęcie od rywalek, a nasza rozgrywająca Alicja Grabka, miła więcej opcji do wyboru w ataku. Oprócz O.Różański powyżej dziesięciu punktów w tym meczu zdobyły Jessica Rivero, Shelly Stafford i Julie Souza, a Maja Tokarska też była skuteczna. Brawo!
Teraz przed naszą drużyną domowe spotkanie z Budowlanym Łódź, zespołem, który przegrał swoje dwa pierwsze mecze. W drugiej kolejce 1:3 z Developresem Rzeszów. Również drugi mecz, i to po tie-breaku przegrały siatkarki aktualnego jeszcze mistrza kraju Azotów Chemika Polce. Tym razem przegrały u siebie 2:3 z Radomką Radom! Liderem po dwóch kolejkach z kompletem punktów, jest dość niespodziewanie drużyna BKS Stali Bielsko-Biała
#Volley Wrocław- DPD Legionovia 1:3 (25:22, 17:25, 25:27, 23:25) Legionovia: Grabka (5), Rivero(15) Tokarska (9), Souza (12), Różański (17), Stafford (15) Lemańczyk (libero) oraz Szczyrba (2), Dąbrowska (1), Matejko. Dla gospodyń najwięcej punktów zdobyły: 21 – Izabela Rapacz, 19-Natalia Murek, 13 – Anna Bączyńska.
(jb)

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama