Po tym, gdy radni zagłosowali przeciwko budowie nowego bloku pod wiaduktem, władze miasta stwierdziły, że projekt uchwały był wadliwy. Teraz chcą podjęcia nowej uchwały, a przewodniczący Brański stwierdził, że radni głosujący przeciwko budowie muszą podać mocne argument przeciwko tej inwestycji
Na sierpniowej sesji Rada Miasta głosami 11 do 10 była przeciwna uchwale wyrażającej zgodę na realizację inwestycji polegającej na budowie bloku na osiedlu Piaski. Miał być to blok z 63 mieszkaniami, z których większość to mieszkania 1 i 2 pokojowe. Jednak jak się okazało, taka decyzja radnych zaskoczyła władze miasta i przewodniczącego Brańskiego. Nie byli oni przygotowani na taki rozwój sytuacji. Interes dewelopera został tu mocno zagrożony. Jak twierdzą mieszkańcy Osiedla Piaski, najwyraźniej dla prezydenta Smogorzewskiego jest on ważniejszy od interesu mieszkańców.
Winny potrzebny od zaraz
Teraz zaczęło się szukanie winnych. A kiedy już władze i przewodniczący doszli do wniosku, iż winni są ci, co byli przeciw zagęszczaniu miasta to postanowiono wezwać ich do złożenia uzasadnienia swojego głosowania. Czy przewodniczący nie zna przepisów, a może jest to celowe działanie, aby wywrzeć presję na radnych? Jak mówi ustawa o samorządzie gminnym, radny odpowiada tylko przed swymi wyborcami i to tylko w ograniczonym zakresie. To oni będą go mogli ocenić przy następnych wyborach. To interes mieszkańców powinien reprezentować radny i nim się kierować. A interes mieszkańców, to więcej przestrzeni do życia, a nie większe zagęszczenie do czego prowadzi zgoda na lokalizację tej inwestycji.
Brak podstaw prawnych?
Według Radnego Mirosława Grabowskiego ze stowarzyszenia NMNS przewodniczący Brański nie ma żadnych podstaw prawnych aby żądać od radnych uzasadnienia swojego głosowania podczas sierpniowej sesji Rady Miasta. Jednak aby uzyskać od przewodniczącego podstawę prawną takiego postępowania, po otrzymaniu od niego pisma, radny zwrócił się z pytanie o wskazanie przepisu, który takie postępowanie przewodniczącego uwiarygadnia. Dodatkowo Grabowski pytał czy ze swojego głosowania muszą się tłumaczyć wszyscy radni. W odpowiedzi został wskazany paragraf z ustawy o ułatwieniach w realizacji inwestycji mieszkaniowych. Zdaniem radnego, ten przepis nie daje prawa przewodniczącemu do przepytywania radnego, ponieważ mówi on tylko o tym jakimi przesłankami muszą się kierować radni przy podejmowaniu decyzji o wyrażeniu lub odmowie zgody na realizację inwestycji mieszkaniowej. Rada podejmując uchwałę, powinna brać pod uwagę stan zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych na terenie gminy oraz potrzeby i możliwości rozwoju gminy wynikające z ustaleń studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy.
Więcej mieszkań komercyjnych nam nie potrzeba
Jak mówi radny Mirosław Grabowski to właśnie takimi przesłankami kierował się przy podejmowaniu swojej decyzji podczas głosowania na sierpniowej sesji rady miasta. Według jego wiedzy, Legionowo na wystarczającym poziomie zabezpiecza potrzeby mieszkaniowe w zakresie budownictwa komercyjnego. - Oczywiście potrzebujemy mieszkań socjalnych i komunalnych, bo na te mieszkania istnieje kolejka oczekujących. Nic mi o tym nie wiadomo, aby na mieszkania sprzedawane na rynku komercyjnym była obecnie kolejka oczekujących – mówi radny Grabowski. Patrząc z perspektywy lat ubiegłych twierdzi również, iż jeszcze niedawno kiedy prezydent bawił się w deweloperkę i budował mieszkania, ich sprzedaż szła z oporem. Większość tych mieszkań została sprzedana dopiero w drugim lub trzecim podejściu chociaż ich cena wyjściowa była i tak niższa niż ceny rynkowe podobnych mieszkań w naszym mieście.
To prezydent powinien się tym zająć?
To do prezydenta Legionowa wpłynął wniosek o lokalizację inwestycji mieszkaniowej polegającej na budowie bloku przy ul. Zegrzyńskie i to, zdaniem Mirosława Grabowskiego, prezydent powinien przeprowadzić całą procedurę, która ma się zakończyć podjęciem decyzji przez Radę Miasta. Jego zdaniem, prezydentowi pomóc w tym powinien zatrudniony w urzędzie zespół radców prawnych. A jeżeli przygotowanie odpowiedniego uzasadnienia przerasta możliwości prawników ratusza to może należałoby zlecić takie opracowanie zewnętrznej kancelarii prawnej?
Rozstrzygnięcie pod koniec września
Pewnie wszystko rozstrzygnie się na kolejnej wrześniowej sesji rady miasta. Czas pokaże czy uda się prezydentowi i przewodniczącemu przekonać do zmiany swojego stanowiska któregoś z radnych. Z docierających do nas informacji wynika jednak, iż jak na razie radni ci są dalej przeciwni dalszemu zagęszczaniu miasta. Ciekawe czy zwycięży tu siła argumentu czy może argument siły.
Paulina Nowicka
Reklama
LEGIONOWO. Mocne argumenty albo nowy blok przy wiadukcie?
- 17.09.2020 15:04
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze