Mafie śmieciowe sprowadzają do Polski tysiące ton odpadów, bo jak twierdzą jest to złoty biznes. Śmieci trafiają do wyrobisk w żwirowniach albo są podpalane na wysypiskach i tak odbywa się ich recykling. Czy Legionowo też chce włączyć się do tego biznesu?
Z programu Superwizjer w TVN 24 ostatnio mogliśmy dowiedzieć się, że mafia która w dużej części opanowała śmieciowy rynek, ściąga do Polski tysiące ton odpadów z całej Europy. Jeszcze kilka lat temu europejskie śmieci trafiały głównie do Chin, ale państwo to nie mogąc poradzić sobie z narastającym problemem zamknęło dla nich swoje granice. Stąd olbrzymi wzrost cen za odbiór i przetwarzanie odpadów. Jednocześnie prawdziwą plagą stały się pożary wysypisk, które zaczęły pękać w szwach. Jak się okazuje, pożary te to często właśnie sposób na tani recykling.
Wiemy więc już, że śmieci jest coraz więcej i nie ma co z nimi robić, ich składowanie i utylizacja są coraz droższe, kręcą się przy tym szemrane firmy, które z chęci zysku lubią chodzić na skróty, a także, iż jest to dla takich firm „złoty interes”. W tym kontekście, mogłoby się wydawać, że budowa przez legionowski samorząd własnej spalarni odpadów, to dobry pomysł.
Jednak jak zwykle, diabeł tkwi w szczegółach. Okazuje się bowiem, że zdaniem legionowskich władz, kluczowe dla tego przedsięwzięcia jest znalezienie prywatnego inwestora. I tu zaczynają się schody. Bo taka spalarnia nie byłaby już własna i wyłącznie w gestii samorządu, ale udziały w niej musiałby mieć także zewnętrzny inwestor, któremu wyłożone pieniądze muszą się zwrócić. Nie będzie on więc zainteresowany ekologią, czystym powietrzem i brakiem uciążliwości dla mieszkańców tylko własnym zyskiem.
Nie ma wątpliwości, inwestor się znajdzie. W końcu, według neapolitańskiej mafii, to złoty interes.
Paweł Szyling
Reklama
CZY POTRZEBNA NAM MAFIA ŚMIECIOWA? ?
- 15.09.2020 16:00
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze