Od dłuższego czasu mieszkańcy os. Kozłówka twierdzą, że są stygmatyzowani przez władze miasta, które traktują ich jak gorszy sort. W związku z tym, w połowie sierpnia br. mieszkańcy złożyli petycję do władz miasta z żądaniem rozpoczęcia rozmów z PKP ws. budowy bezpiecznego przejścia dla pieszych oraz zamontowania ekranów dźwiękochłonnych.
Reportaż przy „Dzikim przejściu”
W poniedziałek (7 września) na teren osiedla przyjechała ekipa telewizyjna programu interwencyjnego ALARM. Prowadząca program dziennikarka zainteresowała się tematem „dzikiego przejścia” jakie powstało przy ul. Szwajcarskiej. Zdaniem mieszkańców, powodem jego powstania była ignorancji oraz arogancji władz miasta. Z ekipą programu spotkali się mieszkańcy oraz lokalni radni. Obecni mieszkańcy opowiedzieli jak wygląda ich egzystencja w miejscu, które nazywają gettem.
„Z wózkiem pod pachą”
Prowadząca program dopytywała mieszkańców, w jaki sposób docierają oni do centrum miasta i jak ciągły hałas wpływa na ich życie i samopoczucie. Pytała także, w jaki sposób można przejść przez tory kolejowe z dzieckiem w wózku. W trakcie nagrywania, kilkukrotnie przez os. przejeżdżały pociągi SKM puszczając krótkie sygnały ostrzegawcze. Chwilę później z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy się, że w obawie przed prowokacją mieszkańców kolejarze dostali zakaz używania sygnałów dźwiękowych. Zaś policja miała otrzymać zgłoszenie dotyczące mieszkańców, którzy rzekomo mieli prowokować do używania klaksonów. Kilka minut później po osiedlu zaczął się kręcić nieoznakowany radiowóz policji.

Prezydent był nieobecny
Ekipa telewizyjna wraz z przedstawicielami osiedla udała się również do miejskiego ratusza. W celu spotkania się z prezydentem Smogorzewskim. Niestety prezydent przebywał w tym czasie na ważnym spotkaniu. W ramach zastępstwa odpowiedzi na pytania udzielił rzecznik prasowy Urzędu Miasta Kamil Stępkowski.
Dziennikarka przez kilkadziesiąt minut próbowała otrzymać informację, dlaczego od przeszło 18 lat rządów, Smogorzewski nic nie zrobił w kierunku budowy bezpiecznego przejścia dla mieszkańców. Z wypowiedzi rzecznika wynikało, że teren, o którym mowa nie leży w zasobach gminy Legionowa i należy do spółki PKP.
Zrewitalizowali bunkier i wybudowali ścieżki rowerowe
Na kolejne pytania dotyczące stygmatyzacji mieszkańców poprzez odcięcie ich od reszty miasta, rzecznik odpowiedział, iż osiedle znajduje się na terenie podlegającym rewitalizacji. Zaś mieszkańcy otrzymali od miasta nowe ścieżki pieszo-rowerowe, zrewitalizowany został znajdujący się na osiedlu Bunkier. Ponadto do osiedla dociera bezpłatna linii autobusowa D3, której przystanek znajduje się właśnie po drugiej stronie torów. Zapewnił też, że petycja mieszkańców została przekazana do PKP. I miasto podejmie się wszelkich starań aby w jak najszybszym czasie na osiedlu powstało bezpieczne przejście przez tory.

Miasto skierowało wniosek do PKP
Jak się okazuje w miniony piątek (4 września) miasto skierowało do PKP wniosek o pilną interwencję w tej sprawie. We wniosku można przeczytać m.in: w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego dopuszczona jest budowa bezpiecznego przejścia przez tory kolejowe w miejscu dzisiejszego „dzikiego przejścia”, a także zauważają, że budowa legalnego przejścia poprawi bezpieczeństwo oraz zmniejszy ilość wypadków na trasie linii kolejowej 10.
Emisja programu odbędzie się najprawdopodobniej w czwartek 10 września br. o godz. 20.00 na antenie TVP1
QK

Napisz komentarz
Komentarze