Goście chwalili organizatorów imprezy, spragnieni pandemią sympatycy handballu w dobrym wydaniu, na brak sportowych emocji nie mogli narzekać. Ci, którzy z różnych względów nie mogli osobiście pojawić się w legionowskiej, reprezentacyjnej hali, mieli możliwość śledzenia zmagań szczypiornistów za pośrednictwem telewizji internetowej i to z fachowym komentarzem byłej j reprezentantki kraju, Iwony Niedźwiedź.
Lokalnych fanów piłki ręcznej w kontekście przygotowań do sezonu może cieszyć postawa KPR Legionowo do pierwszoligowego sezonu. Pierwszy mecz podopieczni trenerskiego duetu Marcin Smolarczyk – Michał Prątnicki, udział w imprezie rozpoczęli od remisu 33-33 (21-16) z MMTS Kwidzyn. Bardzo dobre spotkanie w legionowskiej bramce rozgrywał Tomasz Szałkucki (m.in. trzy obronione rzuty karne), na kole szalał Tomasz Kasprzek (osiem zdobytych bramek), tyle samo dorzucił w tym meczu rozgrywający Mateusz Chabior. Z dobrej strony zaprezentowali się nowi, młodzi legionowscy skrzydłowi: Jakub Brzeziński (trzy zdobyte gole) oraz Maksymilian Śliwiński i Michał Murzec (obaj po jednej bramce).
W drugim swoim meczu legionowianie uporali się z innym supreligowcem. Wygrali z Torusem Wybrzeżem Gdańsk 24-23 (13-10). Tym razem najczęściej z naszych zawodniow na listę strzelców wpisywał się Kamil Ciok (6.bramek). O jedną mniej zdobył T. Kasprzak, a o dwie Krystian Wołowiec. Były w tym meczu, jako że piłka ręczna jest grą ekspansywną, kontaktową dwie „ofiary”. Pod jednej w każdej drużynie. W turnieju z powodu kontuzji nie zagrali już legionowski skrzydłowy Marcin Kostro i brazylijski rozgrywający Wybrzeża – Leonardo Comerlatto.






W swoim ostatnim spotkaniu, zamykającym turniej meczu (podobno meczu z podtekstami) legionowianie wygrali z pierwszoligowcami z Przemysla 24-22, chociaż do przerwy przegrywali 12-15. Tym razem strzelanie bramek z drużyną braci Kubisztali (Michał grający trener i Maciej – obrotowy) wziął n a swoje barki i w swoje ręce Krystian Wołowiec (osiedem zdobytych bramek). W drugiej połowie tego meczu, kiedy nasza drużyna odrobiła już strat i wyszła na czterobramkowe prowadzenie (21-17) na parkiecie „zaiskrzyło” w wyniku czego czerwoną kartkę ujrzał Maciej Kubisztal (51’). Cóż, czasami tak bywa, bo choć piłkarze ręczni starają się szanować swoje kości – nerwy w ferworze zaciętej walki – biorą górę.
Oprócz stosownych pucharów za kolejność zespołową turnieju, organizatorzy, z dwojącym się i trojącym prezesem KPR Legionowo, Dominikiem Brinovcem, przyznali wyróżnienia indywidualne. I tak najlepszym bramkarzem został Tomasz Szałkucki (KPR), najlepszym obrońcą Kamil Ciok (KPR), najlepszym strzelcem Mateusz Wróbel (Wybrzeże),a MVP Legionowskiego turnieju - Damian Przytuła (MMTS Kwidzyn). Brawa i uznanie należą się wszystkim uczestnikom imprezy. Także jej organizatorom, sponsorom, kibicom! Legionowo potrafi! (jb)

Napisz komentarz
Komentarze