W roku 2019 zainstalowane w Jabłonnie przy wjeździe na obwodnicę urządzenie „złapało” 5,7 tys. kierowców. W 2018 r. tych wykroczeń było 8,4 tys. Rejestrator służy do monitorowania naruszeń polegających na wjeżdżaniu na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Urządzenie, rok i dwa lata temu uplasowało się na 1 miejscu wśród takich urządzeń w Polsce
Generalna Inspekcja Transportu Drogowego podała dane podsumowujące 2019 r. Okazuje się, że urządzenia służące do rejestrowania niestosowaniu się do czerwonego sygnału świetlnego najskuteczniejsze były w: Jabłonnie (5,7 tys.), Mrokowie (5,1 tys.) oraz w Pile (3 tys.). Za przejazd na czerwonym świetle obowiązuje kara pieniężna od 300 do 500 zł i 6 punktów karnych.
Rekord wykroczeń padł w 2016 r.
System kamer przed wjazdem na rondo S1 przed obwodnicą Jabłonny został zainstalowany przed koniec 2015 r. W pierwszym roku zarejestrował ok. 2 tys. przejazdów na czerwonym świetle. Rok później w 2016 r. padł rekord wykroczeń: 18,3 tys., w 2017 r. było ich tylko 12,3 tys., a w zeszłym roku urządzenie przed wjazdem na jabłonowską obwodnicą zarejestrowało już tylko 8,7 tys. wykroczeń. Przez pierwsze półrocze 2020 r. fotoradar zarejestrował 2 tys. takich wykroczeń. Jeśli tendencja się utrzyma, naruszenia zostaną wyeliminowane.
„Maszynka do robienia pieniędzy”
Zadaniem urządzenia jest wyeliminowanie wypadków w tym niebezpiecznym miejscu. Jednak wielu kierowców twierdzi, że system wprowadza zamieszanie i służy jako „maszynka do robienia pieniędzy”. W zeszłym roku informowano, że od początku swojego funkcjonowania fotoradar zarobił już grubo ponad
20 mln zł.
Paulina Nowicka
Reklama
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze