Do dyskusji na temat tego, dlaczego bocznym wejściem do ratusza obecnie mogą wchodzić tylko pracownicy, nieoczekiwanie włączył się przewodniczący rady miasta Ryszard Brański. Widząc, że rozmowa jest napięta, Brański zwrócił się do gościa urzędu w następujący sposób. - „Przepraszam o co MU chodzi”.
„MU chce tu wejść” - odparował dziennikarz. Przewodniczący Brański tłumaczył, że wejście dla petentów jest gdzie indziej i nie może on wejść. Na pytanie o podstawę prawną tego zakazu Brański odpowiedział dziennikarzowi - „Lecz się człowieku”. A po pytaniu dziennikarza, kim właściwie on tu jest, odparł - „Odejdź, bo...” i zamachnął się na dziennikarza teczką.
Pytanie skierowane do Brańskiego - „dlaczego pan może wejść, a ja nie” oraz „dlaczego pan jest lepszy ode mnie” - pozostało bez odpowiedzi. Zdarzenie to, z pewnością nie poprawi wizerunku naszego miasta. Chyba, że przewodniczący chciał w życie wcielić promocyjne hasło - „Legionowo porusza” ...
Nagranie można obejrzeć na Facebookowym profilu Chwdp.tv.
Wojciech Dobrowolski
Napisz komentarz
Komentarze