Reklama
KRÓTKO I NA TEMAT. Starosta nie odpowiada za dogęszczenia!
- 01.06.2020 16:49
Według obiegowych opinii, winę za powstawanie wśród osiedli domów jednorodzinnych szeregowców oraz tzw. czworaków, ponoszą nie tylko władze miasta ale również starosta, który wydaje pozwolenia na budowę. Jednak prawda jest taka, że starosta nie ma tu nic do gadania...
W procesie budowlanym, rolą starosty jest wydawanie pozwoleń na budowę. Starosta nie ma tu jednak jakiejkolwiek swobody ani dowolności. Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami, starosta wręcz nie może odmówić wydania pozwolenia na budowę, jeśli inwestor spełnia określone warunki.
Do warunków tych należą: zgodność projektu z przepisami prawa budowlanego, a przede wszystkim zgodność z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który uchwala gmina. Od władz gminy zależy więc jakie będą szczegółowe ustalenia dla konkretnego terenu, a w konsekwencji, co o jakich parametrach i gdzie będzie można budować.
W przypadku Legionowa, miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego zawiera definicję domu mieszkalnego jednorodzinnego, za który uznaje się również budynki w zabudowie szeregowej, bliźniaczej i grupowej. A na dodatek, w każdym z takich budynków mogą być jeszcze 2 wyodrębnione lokale. W konsekwencji, w całym niemal Legionowie, obok małych domków, otoczonych ogrodami, na dużych działkach, zgodnie z planem mogą powstawać tzw. „czworaki”. Często mieści się w nich 8, 12 albo i 16 ok. 50-metrowych tzw. apartamentów, z kilkunastometrowymi wybiegami.
Obecne władze miały wystarczająco dużo czasu, aby wprowadzić zmiany w planie miejscowym i przeciwdziałać ewidentnie niekorzystnym zjawiskom w przestrzeni miasta. Tymczasem ich działania były wręcz przeciwne, większość zmian jakie na przestrzeni ostatnich 20 lat wprowadzono do planu, to dopuszczenie większej intensywności zabudowy i dalszych dogęszczeń.
Maciej Lerman
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze