Rozprzestrzenianie się koronowirusa na świecie i w Polsce, wywołało sporą panikę wśród mieszkańców powiatu legionowskiego. W sklepach zaczęło brakować podstawowych produktów, a w kolejce do kas trzeba było czekać nawet parę godzin
W zeszłą środę (11 marca) Premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że od poniedziałku16 marca, na najbliższe dwa tygodnie, zostaną zamknięte wszystkie placówki oświatowe. Od czwartku 12 marca zawieszono funkcjonowanie instytucji kultury: teatrów, kin, muzeów. Premier zwrócił się również do samorządowców o zamknięcie na najbliższe dwa tygodnie domów i klubów seniora.
To wywołało wśród części mieszkańców falę paniki.
Półki sklepowe opustoszały
Klienci marketów wykupowali produkty spożywcze z długim terminem ważności takie jak: makaron, ryż, olej, mąka, mrożonki, woda butelkowana. Towarem deficytowym stał się też papier toaletowy oraz środki higieniczne takie jak mydło w płynie. Żeli dezynfekujących brakowało już od ponad tygodnia.
Choć braki tych produktów uzupełniane są na bieżąco, to półki przez większość czasu pozostają puste, bo towar jest błyskawicznie wykupowany. W środę i w czwartek (11 i 12 marca) w marketach klienci musieli stać w kolejkach nawet parę godzin.
Polowanie na towar
Podobnie sytuacja wyglądała na targu: ogromne kolejki do kupców i asortyment wyprzedawany na przysłowiowym „pniu”.
- To szaleństwo co się dzieje. Nie można zrobić normalnie zakupów, bo ludzi w panice wszystko wykupują – mówi Pan Rafał.
- Wolę być gotowa na wszystko. Jak pozamykają sklepy albo zabraknie jedzenia i innych podstawowych produktów, to czym nakarmię rodzinę? - zastanawia się Pani Katarzyna. – Ludzie poszaleli, bo gdzieś usłyszeli, że zamykają dzisiaj markety – mówią pracownicy jednej z legionowskich „sieciówek” – Wystawiliśmy na sklep wszystko z magazynu, już naprawdę nie mamy co wykładać – dodają.
Sklepy otwarte, ale nie targowisko
Na czwartkowej (12 marca) konferencji prasowej Minister Rozwoju poinformowała, że nie planuje się zamykania sklepów i placówek handlowych, ani odcinania miast kordonem sanitarnym. Ponadto apelowano, aby nie wychodzić do miejsc, gdzie występują duże skupiska ludzi. - Apelujemy o racjonalne zachowanie w sklepach i nierobienie nadmiernych zakupów – powiedziała minister Jadwiga Emilewicz.
W sobotę, 14 marca Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Legionowie podjął decyzję o natychmiastowym zamknięciu, do odwołania,targowiska miejskiego w Legionowie.
P.Nowicka
Reklama
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze