Niespodziewanie została przełożona sesja Rady Miasta Legionowo, na której miały się zdecydować losy budowy osiedla mieszkaniowego przy ul. Kościuszki. Oficjalnym powodem były kłopoty techniczne. Nieoficjalnie mówi się, że prezydent nie miał większości i bał się, że przegra głosowanie. W efekcie sesja została przeniesiona na godz. 9.00 w poniedziałek (2 marca)
Dzisiejsza Sesja Rady Miasta Legionowo została opóźniona 20 min. Następnie przez problemy techniczne zarządzono 10 minutową przerwę.
Co tam się działo?
Podczas przerwy Prezydent zwołał spotkanie „swoich” radnych w salce obok swojego gabinetu. Nie wiadomo, co tam się działo. Podobno była bardzo ostra dyskusja. Przez kolejne na 2 godziny nie udało się naprawić problemów technicznych i finalnie sesje przeniesiono na poniedziałek, na godz. 9.00.
Przełożył, bo nie miał większości
Warto nadmienić, że podczas tej Sesji miało odbyć się właśnie głosowanie nad uchwałą zezwalającą na budowę osiedla przy ul. Kościuszki. Nieoficjalnie mówi się, że prezydent, któremu z niejasnych powodów bardzo zależy na tej inwestycji, nie miał większości i bał się, że rada zagłosuje przeciwko budowie osiedla. Dlatego też postanowił przesunąć sesję i samo głosowanie, licząc, że w międzyczasie spróbuje przekabacić kogoś na swoją stronę.
Konsekwencje niedotrzymania terminu
Co ciekawe inwestor wniosek o zezwolenie na budowę złożył 2 stycznia. A miasto powinno wydać decyzję w tej sprawie przed upływem 60 dni. Sesja w najbliższy poniedziałek (2 marca) odbędzie się więc w ostatnim dniu tego terminu. Jakie będą konsekwencje przełożenia sesji, a może również niedotrzymania ustawowego terminu podjęcia decyzji, dowiemy się już wkrótce.
Jak się nieoficjalnie dowiadujemy trzech radnych z ugrupowania prezydenta: Matylda Durka, Janusz Klejment, Agata Zaklika nie chciało zagłosować za budową osiedla przy torach.
Zdaniem mieszkańców, ta sprawa śmierdzi już na odległość...
Paulina Nowicka
Napisz komentarz
Komentarze