Na miejscu interweniowały wszystkie służby, a także Powiatowy Lekarz Weterynarii. Kierującemu pojazdem nic się nie stało. Niestety ucierpiały przebywające w naczepie zwierzęta. Z informacji do jakich udało nam się dotrzeć wynika, że dramat zwierząt trwał około 1,5h. Jak poinformował naszą redakcję Powiatowy Lekarz Weterynarii Maciej Wierzchoń w wyniku wypadku padło 6 sztuk, a kolejnym 29 świniom podano zastrzyki usypiające z powodu połamanych nóg, uszkodzonych kręgosłupów.
To była niecodzienna sytuacja, z której na pewno wyciągniemy lekcję, dobrze, że nie wydarzyło się to np.: w trakcie długiego weekendu.
M. Wierzchoń zwrócił także uwagę na brak odpowiednich zastrzyków usypiających.
Jeżeli nie udałoby się nam zorganizować zastrzyków, zmuszeni byśmy byli do uśmiercania świń prądem.
Kiedy zwierzęta opuściły już wywróconą naczepę zostały zapędzone do ciężarówki zastępczej, która przyjechała aż z Sokołowa Podlaskiego. Interwencja trwała blisko 7 godz. i uczestniczyło w niej 17 zastępów Straży Pożarnej z całego powiatu.





Napisz komentarz
Komentarze