Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 7 czerwca 2026 00:18
Reklama
Reklama

LEGIONOWO. Niewyjaśnione morderstwo - prokuratura umorzyła sprawę

LEGIONOWO. Niewyjaśnione morderstwo - prokuratura umorzyła sprawę
45383_47580
Na początku lipca 2016 r. w Legionowie u zbiegu ulic Jagiellońskiej i Słowackiego doszło do zabójstwa 77-letniej kobiety. Pomimo wysiłków policji sprawców do tej pory nie zatrzymano. Śledztwo zostało umorzone


Był 1 lipca 2016 r. około południa, kiedy pod dom na skrzyżowaniu ul. Jagiellońskiej i Słowackiego podjechał radiowóz wezwany przez krewnych 77-letniej Aliny M. Powodem interwencji był brak kontaktu z kobietą. Na miejscu policjanci zastali otwarte drzwi do mieszkania. W środku znaleźli zwłoki.

Mogła znać sprawcę

Według prokuratury do zabójstwa doszło w nocy z 30 czerwca na 1 lipca 2016 r. Ofiara mogła znać sprawcę, ponieważ nie było śladów włamania. Najprawdopodobniej kobieta sama otworzyła mu drzwi. Mieszkanie zostało splądrowane, dlatego bardzo prawdopodobny jest motyw rabunkowy.
Popełnione przestępstwo zostało zakwalifikowane jak zabójstwo, po uprzednim dokonaniu rozboju. Jednak trwające blisko 1,5 roku czynności procesowe oraz uzyskane w ich wyniku dowody nie pozwoliły na przedstawienie zarzutów.

Wyczerpali możliwości

Z informacji przekazanych redakcji TiO przez rzecznika Prokuratury Okręgowej Marcina Sadusia wynika, że Prokuratura Rejonowa w Legionowie we wrześniu 2017 r., umorzyła śledztwo z powodu braku wykrycia sprawców. Decyzja ta została zaskarżona do Sądu Rejonowego przez osobę uprawnioną. Jednak sąd w styczniu 2018 r. podtrzymał postanowienie prokuratury.
Według prokuratora M. Sadusia, na tą chwilę wyczerpane zostały wszystkie możliwości prowadzenia dalszych czynności, jednak sprawa pomimo umorzenia nadal pozostaje „w zainteresowaniu organów ścigania. Oznacza to, że w przypadku pojawienia się nowych faktów lub dowodów śledztwo zostanie niezwłocznie podjęte.

QK /Fot. archiwum To i Owo

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Marcin 05.12.2019 19:03
To nieźle... ja pamiętam jak dziś jak szedłem na peron PKP i przechodziłem skrzyżowaniem obok adasia akurat chyba dzień czy dwa po tym zabójstwie widziałem 2-3 osoby kręcąc się właśnie o 4 rano po posesji i jak mnie zobaczyli to strasznie się speszyli

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama