Do redakcji dotarły informacje o odejściu z pracy w ratuszu Pawła Brzozowskiego, który nie tylko przez lata kierował Zespołem Radców Prawnych Urzędu Miasta, ale także był zaufanym człowiekiem prezydenta Smogorzewskiego. Zapewne pomógł w tym, aby prezydentowi „włos z głowy nie spadł” w sprawach: nie wpisania do oświadczenia majątkowego drogiego zegarka, prowadzenia niezgodnej z prawem kampanii referendalnej, wprowadzenia w błąd policjantów poprzez podanie do protokołu zaniżonych dochodów, czy też wygaszenia mandatu z powodu prowadzenia niezarejestrowanej działalności gospodarczej polegającej na handlu nieruchomościami
Sprawa jest na tyle tajemnicza, że wszyscy nabrali wody w usta (sic!). Postanowiliśmy zwrócić się z pytaniami do Urzędu o przyczyny oraz tryb w jakim on rozwiązał albo też z nim rozwiązano umowę. W końcu chodzi o osobę znaną i należącą do kręgów kierowniczych w ratuszu. Niestety na zadane pytania otrzymaliśmy zawiłą odpowiedź, z której niewiele wynika. Czytamy tam m.in., że nasze pytania dotyczą stosunku pracy, „który objęty jest ochroną prawną i nie podlega udostępnieniu osobom trzecim oraz innym podmiotom”.
Otwiera to jednak drogę do licznych domysłów i dywagacji na temat przyczyn odejścia czołowego prawnika legionowskiego ratusza. Może chodzić na przykład o jego rady, które nie spodobały się prezydentowi. Na przykład w takich sprawach jak proces z wykonawcami Centrum Komunikacyjnego w Legionowie. Żądają oni od miasta 20 mln zł za wykonane i niezapłacone roboty (najbliższa rozprawa ma odbyć się 16 października br.). Może też chodzić o sprawę udostępnienia cudzej działki przy ul. Kozietulskiego prywatnej osobie, po to by prezydent mógł jej sprzedać własną działkę lub o jakieś zakulisowe umowy z deweloperami albo też o przekazanie spółce KZB gminnego majątku o wartości ok. 200 mln zł, który następnie spółka ta zaczęła sprzedawać w prywatne ręce (działka przy ul. Parkowej)...
Niedawno niespodziewanie i w podobnie tajemniczych okolicznościach odszedł prezes PEC Legionowo Narcyz Tokarski, a prezes PWK Legionowo Grzegorz Gruczek ledwo zachował stanowisko. Ostatnio zniknęła też, kolejna podpora ratusza, bo przestała publicznie się udzielać, rzeczniczka prasowa, Tamara Boryczka. A więc, być może cały ratusz się sypie..
Paweł szyling
Reklama
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze