Od dłuższego czasu, na terenie Legionowa deweloperzy skupują niemal wszystkie działki, które wystawiane są na sprzedaż. Działki te bardzo szybko są zabudowywane budynkami szeregowymi oraz osiedlami domów w zabudowie bliźniaczej, bo taka zabudowa najbardziej się opłaca. Skala tych inwestycji budzi jednak coraz większy niepokój dotychczasowych mieszkańców, ponieważ błyskawicznie znikają ostatnie wolne przestrzenie i tereny zielone.
Dlaczego plan to dopuszcza?
Opracowywany i uchwalany przez władze miasta - miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie stawia większych ograniczeń dla nowo powstających budynków. Dlatego na terenach przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową możliwe jest wznoszenie, obok domów jednorodzinnych, także budynków szeregowych na kilkanaście rodzin oraz osiedli domów w zabudowie bliźniaczej. Według deweloperów, z którymi rozmawialiśmy, jest to świadoma polityka władz miasta. - Gdyby władze nie chciały takiej zabudowy, to już dawno zmieniłyby zapisy w planie i budowa takich szeregowców nie byłaby możliwa. A przy obecnych zapisach, Starosta gdyby nawet chciał, nie może odmówić wydania pozwolenia na budowę - powiedział nam jeden z inwestorów. Nie można więc mieć do nich pretensji oni robią tylko to, na co pozwala uchwalone przez władze miasta prawo. Na dodatek, planowane i wprowadzane w ostatnich latach zmiany w planie zagospodarowania, dopuszczają coraz wyższą i coraz gęstszą zabudowę. A to niewątpliwie musi negatywnie odbić na komforcie życia mieszkańców. Stąd coraz częściej stawiane jest pytanie, jaki interes w dogęszczaniu Legionowa mają władze?
Chaos w przestrzeni miasta
Według wielu fachowców, dopuszczenie na tym samym terenie różnych form zabudowy powoduje chaos w przestrzeni. - Normalnie powinny być wyznaczone oddzielne strefy dla zabudowy rezydencjalnej, oddzielne dla zabudowy szeregowej i oddzielne dla zabudowy wielorodzinnej. Oczywiście nie można zapominać o przestrzeniach publicznych i terenach zielonych, inaczej będzie chaos i zawsze będzie to rodzić różne problemy. - ocenił zabudowę w Legionowie jeden z projektantów. Obecne zapisy planu powodują, że obok siebie mogą stawać budynki nie tylko drastycznie różniące się gabarytami, ale także formą i kształtem dachu. Często też, nie ma obowiązującej linii zabudowy ani ograniczeń co do ilości budynków oraz lokali mieszkalnych na jednej działce. Plan dopuszcza także rozmaite usytuowanie wejść do budynków. W efekcie, z niewielkim domkiem z drewnianych bali i ze stromym dwuspadowym dachem, może sąsiadować wielki, piętrowy, murowany pawilon z płaskim dachem i mieszczący kilkanaście lokali mieszkalnych.
Uciążliwe sąsiedztwo
O problemie, jaki rodzi wprowadzanie zabudowy szeregowej, wielorodzinnej w zabudowę jednorodzinną, przekonali się nawet już niektórzy radni, którzy dotąd bezkrytycznie popierali politykę dogęszczeń. Jak informują nas czytelnicy, jeden z nich zaczął nawet krytykować taką zabudowę, zaraz potem, gdy to za jego płotem zaczął wyrastać szeregowiec. Według sąsiadów takich inwestycji, największym problemem jest zbyt duża ilość ludzi i samochodów na niewielkiej przestrzeni. - Nasze życie kompletnie się zmieniło. Wcześniej był tu mały domek i mieszkały dwie starsze osoby, było więc bardzo spokojnie. A teraz, na tej samej działce - 1400 m2, zaraz za moim płotem, mieszka 8 rodzin i wjeżdża tam kilkanaście samochodów. Wszystkie parkują przy samym ogrodzeniu. Budynek jest bardzo blisko i z okien można obserwować całe moje podwórko. Cały czas jest hałas, niemal codziennie jest jakaś impreza, ciągle ktoś rozpala grilla i słychać wszystkie rozmowy - skarży się sąsiad jednego z szeregowców. Innemu z kolei przeszkadza ciągłe zastawianie bramy przez lokatorów szeregowca oraz ich spacery z psami, które załatwiają się na trawniku przed jego domem. Ale nie ma do nich pretensji, jak mówi, oni po prostu nie mają na nic miejsca na własnej działce...
Wojciech Dobrowolski
| W następnych numerach przedstawimy kolejne części miasta. Podczas jej tworzenia napotkaliśmy na trudności szczególnie z określeniem ilości lokali znajdujących się w nowych budynkach szeregowych i bliźniakach. Często w takich budynkach może znajdować się większa ilość lokali. Dlatego prosimy prosimy Państwa o pomoc rozbudowywaniu i uzupełnianiu mapy, poprzez zgłaszanie miejsc, gdzie trwają dogęszczenia. Będziemy także wdzięczni za Państwa opinie jak żyje się w szeregowcach, bliźniakach i w ich sąsiedztwie. Informacje i opinie można przesyłać na adres redakcji: [email protected] lub na naszego facebooka: fb.com/TygodnikMazowieckieToiOwo red. |
Napisz komentarz
Komentarze