Reklama
DZIWIĘ SIĘ... Konsultacje nt. wypitej herbaty
- 28.07.2019 15:21
Władze miasta, po tym gdy same podjęły decyzję o lokalizacji tunelu pod torami przy ul. gen. Roi oraz podpisały w tej sprawie porozumienie z koleją, ogłosiły teraz, że zapytają o zdanie mieszkańców!!! Przypomina to pytanie jaką herbatę lubisz: - czarną, owocową, zieloną, z cytryną, z cukrem czy gorzką? - po tym, gdy została ona dawno wypita.
Nie trzeba chyba przekonywać, że było co konsultować. A opinie mieszkańców na temat rozwiązań komunikacyjnych w mieście, są równie ważne, o ile nie ważniejsze niż herbata, jaką ktoś preferuje. Dlatego wydaje się, że zdanie legionowian powinno być wzięte pod uwagę. Wcześniej władze były jednak kompletnie głuche na opinie, a nawet protesty dużej części mieszkańców, którzy domagali się budowy w pierwszej kolejności lokalnej przeprawy w centrum miasta np. w rejonie ul. Krasińskiego lub w ciągu ulic Parkowa-Wyszyńskiego. Nie przekonały ich również głosy tych, który uważali, iż tunel powinien powstać przy głównym ciągu komunikacyjnym Bukowca - Polna-Kwiatowa, w miejscu obecnego przejazdu, czyli tam, gdzie go od lat planowano.
W tym momencie, zasadne staje się pytanie po co te konsultacje i czemu mają one służyć, skoro decyzje o lokalizacji przepraw zostały już podjęte. Może ich celem jest mydlenie oczu mieszkańcom, aby mieli złudne wrażenie, że mają jeszcze jakiś wpływ na decyzje podejmowane przez rządzących. A może, administracyjne procedury wymagają po prostu odhaczenia, iż konsultacje społeczne się odbyły. Może też, chodzi o zasięgnięcie opinii na temat jakichś mało istotnych szczegółów inwestycji jak: kolor barierek ochronnych albo kolor kostki chodnikowej. Z urzędowego ogłoszenia nie wynika bowiem, o czym mieszkańcy będą mogli decydować...
Niestety podobnego typu konsultacje, mają w Legionowie już całkiem długą tradycję. Kilka lat temu na osiedlu Piaski, władze chciały wbrew dużej części mieszkańców postawić blok mieszkalny, na terenie przeznaczonym pod rekreację i inną infrastrukturę osiedlową. Gdy nie zważając na protesty, już postanowiono o budowie bloku. Dopiero wtedy władze zarządziły konsultację z mieszkańcami. Nie pytały się jednak o to, czy chcą oni aby blok w ogóle powstał, ale o to jakie sklepy i lokale usługowe chcieliby mieć na parterze nowo powstałego budynku.
Były też inne konsultacje, na przykład te ws. budowy przeprawy dla pieszych w miejscu dawnego przejazdu przy ul. Parkowej. Mieszkańcy mieli zdecydować czy wolą wygodne przejście podziemne czy niewygodną i kłopotliwą kładkę wysoko nad torami. O dziwo, okazało się, że „woleli” nieporęczną kładkę, ale za to taką, która była preferowana i łatwiejsza w realizacji przez rządzących. Dopiero później okazało się, że ankiety zbierano w odległych częściach miasta, a nie tam gdzie mieszkali najbardziej zainteresowani. A i głosy ostatecznie przeliczono w ratuszu, a więc i wynik nie mógł być inny.
Warto jednak wziąć udział i w tych konsultacjach, choćby po to, aby zobaczyć jak wygląda farsa...
Maciej Lerman
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze