TVN 24 poinformowało, że 4 maja drogą krajową nr 61 z Pułtuska do Warszawy, na wysokości wsi Michałów-Reginów pędziła kolumna rządowa z premierem Mateuszem Morawieckim na czele. Z nagrania stacji wynika, iż Służba Ochrony Państwa jechała pod prąd wymuszając na innych samochodach zjazd na pobocze
W materiale TVN 24 widać jak trzy pojazdy SOP jadą „agresywnie” i z dużą prędkością środkiem jezdni. Pierwsze auto w kolumnie miga długimi światłami, zmuszając kierowców jadących z przeciwka do ucieczki na pobocze. Film został przedstawiony ekspertom, którzy wyliczają wiele błędów. Jeden z nich podsumował, że ochrona stała się największym zagrożeniem dla osoby ochranianej, jak również dla innych uczestników ruchu drogowego. Posłowie Platformy Obywatelskiej 7 czerwca złożyli zawiadomienie do Prokuraty w tej sprawie. Jan Grabiec wyraził także oczekiwanie, że „prokuratura rejonowa podejmie czynności i sprawdzi, jakie kwalifikacje mieli kierowcy, którzy dopuścili się tego skandalicznego zachowania, że zostaną zabezpieczone zapisy rejestratorów tego przejazdu, że przesłuchani zostaną świadkowie”. Natomiast poseł Kropiwnicki zwrócił się do nowego szefa SOP majora Pawła Olszewskiego, „aby wyciągnął wnioski, żeby ukarał funkcjonariuszy, którzy narazili zdrowie i życie mieszkańców, oraz żeby nie dopuścił, żeby takie wydarzenia miały miejsce w przyszłości”.
Paulina Nowicka
Reklama
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze