Obawy mieszkańców, o to że prezydent Roman Smogorzewski może zmienić przeznaczenie zalesionej działki pomiędzy ulicami Akacjową i Morwową i sprzedać teren deweloperom pod budowę szeregowców, są nieuzasadnione - tak wynika z odpowiedzi ratusza
Na należącej do Gminy Legionowo działce nr 143 na III Parceli, ciągnącej się między ulicami Akacjową i Morwową rośnie las. Według opinii ornitologa, który kilka lat temu go wizytował, jest to teren bardzo cenny pod względem przyrodniczym. Występuje tam bowiem nie tylko ok. 25 gatunków chronionych ptaków, ale także drobne zwierzęta jak wiewiórki i jeże.
Wyciąć i sprzedać deweloperom?
Niestety przez środek lasu przebiega także linia energetyczna średniego napięcia, stąd częste wycinki drzew i krzewów znajdujących się we pobliżu linii. Wycinek suchych i chorych drzew dokonują także inne miejskie służby i to właśnie wzbudziło obawy mieszkańców. Wielu z nich zaczęło powtarzać pogłoskę, że coraz częstsze wycinki, a zarazem nie dosadzanie nowych drzew, ma doprowadzić do przekształcenie działki w teren budowlany. A co za tym idzie wykupienie terenu przez deweloperów i budowę kolejnych szeregowców, które spędzają sen z powiek coraz większej liczbie legionowian.
Co na to plan
Według obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego, działka ta przeznaczona jest pod zieleń parkową. Z kolei według studium, na podstawie którego powinien być opracowany nowy plan, działka nr 143 znajduje się na terenie przewidzianym pod teren zieleni urządzonej (ZP).
Las ma pozostać
Zapytaliśmy prezydenta Roman Smogorzewskiego czy Gmina Legionowo posiada plany zmiany przeznaczenia tego terenu w przyszłości. Odpowiedź była negatywna. Zapytaliśmy również czy uzasadnione są obawy mieszkańców, iż teren ten obecnie albo w przypadku usunięcia stamtąd linii energetycznej, może być przeznaczony pod zabudowę i sprzedany deweloperom? Rzeczniczka ratusza odpowiedziała nam, na pytania skierowane do prezydenta Smogorzewskiego, że obawy te nie mają uzasadnienia
Paulina Nowicka
Reklama
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze