Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 16 czerwca 2026 20:22
Reklama
Reklama
KRÓTKO i NA TEMAT...

„Mafia samorządowa” trzyma się mocno

Co najmniej od kilkunastu lat pojawia się u nas, przy okazji rozmaitych afer czy nieprawidłowości, termin - „LMS”. Ludzie używają go zwykle w sytuacjach, kiedy dochodzi do różnych niepokojących zjawisk mających często korupcyjny podtekst, których nie można w żaden inny sposób wyjaśnić. Sam skrót LMS tłumaczy się rozmaicie, raz jako - „Lokalna Mafia Samorządowa”, a innym razem nawet - Legionowska.W ciągu ostatnich kilku lat, jedną z największych bolączek mieszkańców Legionowa i jego okolic jest gwałtowny i niczym nie kontrolowany „wysyp” inwestycji deweloperskich w postaci szeregowców i innych wielolokalowych budynków, udających domy jednorodzinne. Nie trzeba też chyba nikomu tłumaczyć, że takie budownictwo, to bardzo intratny interes, za którym stoją duże pieniądze.

Pomimo, że zjawisko te jest powszechnie znane i krytykowane, to do tej pory w żaden sposób nie udało się go opanować. Oczywiście, wiele było już obietnic oraz mniej lub bardziej pozornych działań, a mimo to sytuacja się nie zmienia, a według niektórych „dogęszczanie zabudowy” nawet przybiera na sile. Według wielu, winna tej sytuacji jest właśnie przysłowiowa LMS, ale nie wiadomo do końca, kto za tym szyldem stoi....

Warto więc wyjaśnić, że decydujący głos, jeśli chodzi o uchwalanie planów zagospodarowania przestrzennego ma Rada Miasta, a tam od lat rządzą ciągle ci sami ludzie. Z kolei pozwolenia na budowę wydaje starosta, który przez ostatnich 20 lat, jako prezydent miasta, decydował o kształcie tych planów. W dodatku, dużo się mówi o tym, że niektórzy z tych, którzy decydują o możliwościach zabudowy mają bliskie kontakty z deweloperami, a nawet sami biorą udział w takich inwestycjach.

Dlatego nie szukałbym mitycznej mafii, ale najpierw przyjrzałbym się tym, którzy od wielu lat trzymają się przy władzy. Warto czasami przypomnieć sobie: ile kadencji zasiadają już w rozmaitych gremiach, jak głosowali w tych czy innych sprawach oraz jakie podejmowali decyzje. Wypadałoby również zajrzeć do ich oświadczeń majątkowych, pamiętając jednocześnie, że nie o wszystkim się z nich dowiemy...
 

Paweł Szyling
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama