Mecz z drużyną z podlaskiego miasteczka, kojarzonego z główną siedzibą „Mlekovity” nie należał do porywających widowisk. Wynik lepszy niż sama gra – mówi się o takich spotkaniach . Niby Legionovia wysoko wygrała, zainkasowała trzy punkty, ale do jakości spotkania, jego poziomu, samej gry Legionovii można mieć sporo uwag. I chociaż podobno zwycięzców się sądzi, trzeba otwartym tekstem powiedzieć, że nasi męczyli swoją grą zarówno swoją niezbyt liczną publikę, jak i chyba samych siebie. Sporo chaosu, dużo niewymuszonych strat i niecelnych podań, kilka zmarnowanych okazji.
Gości, którzy balansują nad strefą spadkową, za taką grę można rozgrzeszyć. Robili co mogli starali się zwłaszcza w pierwszej połowie i omal nie zakończyli jej wynikiem bezbramkowym. Jednak po dośrodkowaniu Eryka Więdłochy i strzale głową Marcina Burkhardta piłka wylądowała w siatce bramki Eryka Niemiry.





Asystent przy pierwszej legionowskiej bramce dziesięć minut po przewie zmarnował doskonałą sytuację na podwyższenie wyniku, ale huknął na wiwat. Mecz dalej był co najwyżej – taki sobie Goście na kwadrans przed zakończeniem meczu mieli doskonałą szansę na wyrównanie, jednak futbolówka tylko przeleciała wzdłuż legionowskiej bramki. Zaraz potem, po kontrataku sędzia odgwizdał faul na E. Więdłosze, a rzut karny na gola zamienił Patryk Koziara. Kiedy w 88 min., po kolejnej asyście Wiedłochy, Piotr Krawczyk zdobył trzeciego gola kibice poczuli się usatysfakcjonowani i część z nich zapomniała nawet jakiego „widowiska” była świadkiem. Tym bardziej, że na deser ,w ostatniej minucie meczu po dośrodkowaniu P. Koziary padł czwarty gol dla gospodarzy. Zdobył go głową Daniel Choroś.
Jeszcze przed świętami Legionovia zagra wyjazdowe spotkanie z Huraganem Morąg. Oprócz tego meczu terminarzyk spotkań 23. Kolejki przewiduje m.in. pojedynki: stołecznej Polonii z liderującym Sokołem, Pelikana Łowicz z Unią Skierniewice oraz Sokoła Ostróda z Lechią Tomaszow Mazowiecki.
Oto skład Legionovii z ostatniego spotkania: Stefaniak – Kabala (70 ‘Będzieszak), Zembrowski, Choroś, Weremko, Krawczyk, Zaklika, Janković (85’ Karabin), Burkhardt (66’Koziara), Krawczyk, Podoliński
(76’ Wolski). (jb)

Napisz komentarz
Komentarze