Zaskakujący wynik wyborów do Rady Powiatu, a jeszcze bardziej zaskakująca koalicja w jego władzach (Bezpartyjni Samorządowcy oraz Prawo i Sprawiedliwość) spowodowały, że LMS utracił tam swoje wpływy
Dla wyjaśnienia: skrótem LMS wielu mieszkańców powiatu legionowskiego określa tzw. „Legionowską Mafię Samorządową” czyli ludzi związanych z rządzącym w Legionowie od 16 lat, prezydentem Romanem Smogorzewskim oraz byłym starostą, a teraz posłem Janem Grabcem.
Zawarcie przez starostę Roberta Wróbla koalicji z PiS niewątpliwie było zaskoczeniem. Najlepiej było to widać po zdezorientowanych i oniemiałych twarzach radnych z Porozumienia Samorządowego i Koalicji Obywatelskiej czyli ludzi Smogorzewskiego i Grabca. Najwyraźniej nie spodziewali się oni takiego obrotu sprawy, a przede wszystkim, nie wykonali powierzonego im zadania czyli utrzymania kontroli nad starostwem.
Celem nowej koalicji w powiecie ma być spełnienie niespełnionych dotychczas oczekiwań mieszkańców. A więc, wybudowanie szpitala, dokończenie drogi krajowej 61, modernizacja wałów przeciwpowodziowych, wsparcie budowy Trasy Mostowej i rewitalizacja linii kolejowej do Zegrza, a więc wszystko to, czego dotąd nie udało się zrealizować dotychczasowym władzom. Jeśli to się uda, mówi się, że prezydent Smogorzewski będzie mógł już pakować walizki.
Zresztą nerwy już puszczają Smogorzewskiemu. W obawie przed ekipą telewizyjną, uciekł z I sesji Rady Miasta w nowej kadencji. Kilka dni potem polecił swojemu zastępcy, zastąpić na stanowisku prezesa miejskiej ciepłowni. Ale to jeszcze nie koniec. Szykują się już kolejne zmiany na stanowiskach w mieście i powiecie...
Paweł Szyling
Reklama
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze