Część nauczycieli nagrodzonych przez prezydenta na Dzień Edukacji Narodowej była niechlubnymi bohaterami znanej na całą Polskę konwencji wyborczej z udziałem prezydenta Smogorzewskiego. Urząd Miasta nie udostępnia informacji na temat ich wysokości oraz osób, które je otrzymały
„11 października odbyło się uroczyste spotkanie z okazji Dnia Edukacji Narodowej, którego gospodarzami byli Urząd Miasta Legionowo i Powiat Legionowski”, to początek informacji zamieszczonej na stronie Urzędu Miasta Legionowo związanej z nagrodami dla legionowskich nauczycieli. Wydawać by się mogło, że znajdą się tam informacje o sylwetkach nagrodzonych oraz kryteria według, których nagrody zostały przyznane...Nic bardziej mylnego, zamiast tego mogliśmy przeczytać bełkot, z którego nic nie wynika.
Komu i za co?
W dalszej części artykułu podano, że nagrodę otrzymało 35 nauczycieli. Nie podano dokładnej informacji kto i ile nagrody otrzymał. Ponadto władze miasta podały jedynie ogólne kryteria według, których nagrody zostały przyznane: „liczne dokonania i sukcesy naszej kadry pedagogicznej, która w dążeniu do sukcesu edukacyjnego stosuje autorskie programy i projekty edukacyjne, poszukuje aktywizujących metod nauczania, opracowuje i wdraża nowoczesne rozwiązania programowe i organizacyjne, stosuje nowoczesne technologie informacyjno – komunikacyjne, doskonali wiedzę i umiejętności zawodowe, dzieli się doświadczeniem z innymi nauczycielami”.
Niechlubni bohaterzy konwencji Smogorzewskiego
Urząd informuje, że część nagród została przyznana przez „Kapitułę złożoną z niezależnych ekspertów”. W tym przypadku nie podaje również kto i dokładnie za co te nagrody przyznał. Ze strzępków informacji o osobach nagrodzonych, wywnioskowaliśmy, że jednymi z nich były niechlubne bohaterki niedawnej konwencji prezydenta. Czy to oznacza, że urząd nie chce wymieniać ich z imienia i nazwiska aby nie zwracać uwagi na ich przynależność do stowarzyszenia prezydenta miasta i ich zamieszania w niedawną aferę na konwencji Smogorzewskiego?
Zadośćuczynienie za znieważenie?
Bez dokładnych danych od urzędu miasta i bełkocie zamieszczonym na jego stronie można domniemywać, że część nagród mogła być przyznana w formie zadośćuczynienia za nieprzyjemności doświadczone podczas konwencji wyborczej. Powyższe wnioski nasuwają się same, gdyż urząd nie chce udzielić żadnych odpowiedzi na pytania dotyczące tych nagród.
Spytaliśmy Urząd Miasta 19 października br. o dokładne informacje na temat nagród i osób, które je otrzymały. Niestety do chwili zamknięcia bieżącego numeru TiO nie otrzymaliśmy odpowiedzi na żadne z pytań.
Paulina Nowicka
Reklama
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze