Radni popierający prezydenta Smogorzewskiego startują aż z 3 komitetów wyborczych, on sam będąc we władzach PO, startuje z własnego komitetu. Na dodatek ani on, ani jego brat, ani kilku innych radnych od dawna nie mieszkają w Legionowie. Teoretycznie nie mają więc prawa kandydować na radnych w Legionowie ...
Ostatnie przedwyborcze doniesienia mogą być bardzo zaskakujące, przynajmniej dla ludzi którzy nie są w tzw. temacie. Otóż okazuje się, że w Legionowie wiceprzewodniczący PO w powiecie, a także członek zarządu PO w województwie, prezydent miasta, Roman Smogorzewski nie startuje z listy PO, ale z własnego komitetu Porozumienie Samorządowe.
Natomiast jego zastępca Piotr Zadrożny, niedawno związany z PSL, przewodzi liście PO.Nowoczesna. Wtajemniczeni wiedzą jednak, że Smogorzewski w każdych wyborach wystawia 2 lub 3 listy, na które wpisuje oddanych i uzależnionych od siebie ludzi, urzędników, nauczycieli itp. Dzięki temu wzrastają szanse jego i całej ekipy na utrzymanie się przy tzw. żłobie.
Część mieszkańców może być wtedy zdezorientowana i zagłosuje na któryś z tych komitetów. Tym razem nie jest inaczej. Wróble ćwierkają, że komitety, które wystawia Smogorzewski to tym razem: Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska, Porozumienie Samorządowe oraz My Mieszkańcy.
Paweł Szyling
Reklama
LEGIONOWO. Krótko i na temat... Farbowany lis i kuglarze
- 01.10.2018 19:00
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze