Z informacji opublikowanych w gazetce Stowarzyszenia Nasze Miasto Nasze Sprawy wynika, że mieszkania budowane przez gminę nie trafiały do tych najbardziej potrzebujących. Ich nabywcami często okazywali się urzędnicy i ludzie powiązani z władzami
W ostatnich dniach na całym mieście pojawiła się ulotka Stowarzyszenia Nasze Miasto Nasze Sprawy. A w niej dwa bardzo ciekawe artykuły, jeden dotyczący polityki władz prowadzącej do zagęszczania zabudowy miasta i wynikających stąd kłopotów dla mieszkańców, drugi zaś dotyczy afery z mieszkaniami komunalnymi.
Tylko dla wybranych
Jak czytamy w artykule - prezydent Smogorzewski i rzeczniczka legionowskiego ratusza wielokrotnie zapewniali, że zaspokajanie potrzeb lokalnej społeczności to obowiązek władz miasta. Na pojawiające się zarzuty, iż budowa mieszkań komunalnych, to oferta skierowana głównie dla „wybrańców”, rzeczniczka odpowiadała zawsze stanowczo – „To bzdura”.
Okazuje się jednak, że oprócz zwykłych mieszkańców bardzo liczną grupę nabywców tych mieszkań stanowiły osoby, które nie spełniały kryteriów kwalifikujących ich do preferencyjnego zakupu.
Znajomi królika
Z opublikowanego tekstu możemy się dowiedzieć, że wśród nabywców mieszkań, które w założeniach powinny być wynajmowane przez Gminę tym, których nie stać na własne mieszkanie znaleźli się dobrze sytuowani ludzie. Byli to m.in.: urzędnicy ratusza i starostwa, głównie na stanowiskach kierowniczych lub ich rodziny, pracownicy jednostek organizacyjnych ratusza i starostwa lub ich rodziny, pracownicy spółek miejskich, przedsiębiorcy powiązani biznesowo i/lub towarzysko z obecnym prezydentem bądź byłym starostą, byli członkowie komisji wyborczych. Ponadto w tym gronie znalazły się również takie osoby jak: rodzina byłego posła, rodzina oraz znajoma obecnych radnych, dziennikarz Gazety Miejscowej, były generał WP, czy też senator RP. Można odnieść wrażenie, że grono szczęśliwych beneficjentów nie było zupełnie przypadkowe.
„Mieszkanie dla Swoich”
Autor tekstu podsumowując stwierdza, że - wobec przedstawionych faktów, bezspornie wynika, iż budowa lokali mieszkalnych, które przede wszystkim miały trafić do najbardziej potrzebujących mieszkańców Legionowa, okazała się zupełną fikcją. W dużej mierze zostały one przeznaczone do puli prezydenckiego programu „Mieszkanie dla Swoich”. Część z nabywców zdecydowanie nie kwalifikowała się do tak bardzo preferencyjnych warunków ich zakupu. Ponadto, wszystkie mieszkania zostały sprzedane znacznie poniżej ich wartości rynkowej, co podważa sensowność takich inwestycji.
Janusz Baranowski / Red
Reklama
LEGIONOWO. Afera mieszkaniowa - „Mieszkania dla swoich”
- 14.09.2018 16:15
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze