Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 17:35
Reklama
Reklama

DZIWIĘ SIĘ. Zielone Legionowo

DZIWIĘ SIĘ. Zielone Legionowo
36354_36939
 

Przejeżdżając ulicami Legionowa można dojść do wniosku, że to bardzo zielone miasto. Dla przyjezdnych niewątpliwie jest to duży atut naszej miejscowości. Jednak przyglądając się bliżej nie trudno zauważyć, że większość zieleni, a szczególnie dużych drzew przetrwała tylko dlatego, iż znajduje się na prywatnych posesjach. I tylko dzięki ich właścicielom możemy czasami skryć się w ich cieniu

Są też oczywiście zadrzewione gminne działki, ale te w błyskawicznym tempie są sprzedawane, a następnie wycinane w pień. Na wielkich legionowskich spółdzielczych osiedlach ocalały tylko nieliczne egzemplarze, które rosły tam wcześniej. Nie ma się co oszukiwać, przy okazji każdej niemal inwestycji znikają stare drzewa, podobnie jak niemal całkowicie zniknęły wydmy z krajobrazu Legionowa. Wystarczy wskazać, że miejskie władze nawet podczas tworzenia tzw. „Parku Zdrowia” nie mogły się powstrzymać przed wycinką kilkuset drzew.

Oczywiście w miejsce wyciętych drzew, aby nie płacić wysokich opłat, deweloperzy i inni inwestorzy w ramach tzw. nasadzeń zastępczych, sadzą nowe drzewa. Łatwo jednak zauważyć, że nigdy nie zrekompensują one tego co wycięto. Sadzone są bowiem głównie, szczepione na cienkim kiju, kuliste odmiany akacji i klonów, które za bardzo już nie urosną. A więc nawet kilkanaście czy kilkadziesiąt takich egzemplarzy nie zastąpi nigdy, pod względem pochłaniania zanieczyszczeń, absorbowania wody i produkcji tlenu, starego drzewa, które rosło tam wcześniej.

Przyuliczne hodowle takich rachitycznych drzew, a raczej bonzai, są jednak bardzo wygodne dla władz miasta, bo większe nie urosną i nie będą sprawiać w przyszłości większych problemów. Należy jednak się dziwić, że nasi włodarze do tej pory nie zauważyli, że tereny zielone i prawdziwe drzewa są też pożyteczne, szczególnie gdy coraz bardziej doskwierają nam zmiany klimatu. Zmniejszają na przykład skutki ulewnych deszczy czy długotrwałych okresów suszy. Chronią nas przed upałem, chłodem i wiatrem, filtrują powietrze, a także zatrzymują wodę w glebie.

Najwyższy czas aby prezydent i radni, którzy mają wpływ na uchwalanie planów zagospodarowania przestrzennego, przejrzeli na oczy i powstrzymali bezmyślne zagęszczanie i zabetonowywanie miasta. Inaczej z dzisiejszych atutów wkrótce nic nie zostanie. A zielone jeszcze Legionowo przekształci się w betonową pustynię.

ML

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

widz-czytelnik 21.08.2018 12:10
szanowni państwo oglądająx relacje filmowa tv legionowo az ciarki przeszły gdy obejrzałem na własne oczy jak pan przewodniczac dostał udaru resztek rozumu, Jego ZACHOWNIE POTWIERDZA POWIEDZENIE NIE MASZ GORSZEGO PANA OD.....Ichama, jego mobing wobec radnych był bardzo niesmaczny a dyskusja ze termin zwołania sesju ma byc jego dobra wola to szczyt wszystkiego moze zwołamy za godzine a moze o 18 a moze o 22......zenua ale kto zna go blizej to wie ze zaszła zmiana ze skromnego fajnego kolegi na kolejne towarzyskie bożyszcze,

Ewa 21.08.2018 09:31
To jest ostatni dzwonek, aby wyrzucic zlych ludzi z Ratusza. Na naprawe jest juz za pozno, ale przynajmniej zatrzymamy dalsze niszczenie przestrzeni

Eryk architekt 21.08.2018 08:47
W gruncie rzeczy kluczowy jest plan zagospodarowania przestrzennego uchwalany przez radę miasta a na którego kształt decydujący wpływ ma prezydent smogorzewski. W ostatnim czasie usuwane były kolejne ograniczenia dla deweloperow, zmniejszana była minimalna powierzchnia biologicznie czynna czyli działki można już zabudowywać np. w 80-90%, a podwyższana była intensywność zabudowy czyli stosunek powierzchni lokali mieszkalnych czy usługowych do powierzchni działki, na której są budowane. Dlatego Najwyższy Czas WYMIENIĆ tę ekipę - LMS (Legionowska Mafia Samorządowa) !!!

Daro 20.08.2018 23:17
Gdzie są mieszkańcy którzy zgodzili się na ogołocenie z zieleni całego niemal centrum Legionowa, gdzie są ci mieszkańcy teraz kiedy ten proceder dotarł na obrzeża Legionowa No tak przecież można odpowiedzieć że niezadowoleni mogą się wyprowadzić, chyba najwięcej do powiedzenia mają ci którzy w Legionowie nie mieszkają lub robią biznesiki Im betonowa pustynia w jaką zamieniono Legionowo nie przeszkadza

Karol 20.08.2018 22:21
Święte słowa Panie Marcinie, mafia samorządowa robi to miasto coraz bardziej nieznośnym do życia.

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama