Wszystko wskazuje na to, że to Urząd Miasta udostępnił działkę Skarbu Państwa prywatnej osobie, chociaż władze twierdziły, że nic o niej nie wiedzą. Prawdopodobnie też, to miejscy urzędnicy sami dokonali wpisów w rejestrze ewidencji gruntów, o których dzisiaj mówią, że są błędne
Od dłuższego czasu piszemy o sprawie działek przy ul. Kozietulskiego w Legionowie. Mieszkańcy twierdzą, że działki te są bezprawnie zajmowane przez osoby prywatne, a władzom nie zależy na wyjaśnieniu sprawy.
Zarzuty wobec prezydenta
Jeden z nich publicznie nawet zarzucił prezydentowi Romanowi Smogorzewskiemu, że pozwolił on na zajęcie jednej z działek należących Skarbu Państwa, ponieważ inaczej nie mógłby sprzedać własnej działki. Redakcji TiO udało się później ustalić, że prezydent faktycznie kupił na licytacji komorniczej działkę w rejonie ul. Kozietulskiego i w krótkim czasie sprzedał ją obecnemu właścicielowi. Okazało się również, że działka ta ma dostęp do ul. Kozietulskiego tylko przez działkę nr 1 należącą do Skarbu Państwa, która obecnie została przez kogoś ogrodzona. Uprawdopodobnia to w w dużym stopniu informacje podaną przez mieszkańca.
Nic nie wiedzieli?
Natomiast władze miasta utrzymywały, że Gmina nie ma nic wspólnego z tymi działkami i nie mają o nich żadnej wiedzy - działki nr 1 i nr 16 z obrębu 55 przy ul. Kozietulskiego nie znajdują się w zasobach Gminy Miejskiej Legionowo, a Gmina tylko przez pomyłkę została wpisana w ewidencji gruntów jako zarządzający. - tłumaczył w maju br. zastępca prezydenta Marek Pawlak. Radni i władze doszli w końcu do przekonania, że sprawę powinien wyjaśnić prowadzący rejestr gruntów Starosta.
Mieszkańcy dowodzili jednak, że miasto ma obowiązek wyjaśnić sprawę własności działek przy ul. Kozietulskiego, choćby z powodu należnego Gminie podatku od nieruchomości. Poparli ich opozycyjni radni, którzy wystąpili aby prezydent Smogorzewski udzielił w tej sprawie wyjaśnień na piśmie. Radny Mirosław Grabowski złożył również interpelację, w której zapytał m. in. czy Gmina Legionowo uzyskuje wpływy podatkowe od działek przy ul. Kozietulskiego.
Sensacyjna odpowiedź
W odpowiedzi na interpelację radnego znalazła się informacja, która przeczy wcześniejszym zapewnieniom władz miasta. Wynika z niej, że do budżetu Gminy wpływają dochody z podatków od części działki nr 1 z obrębu 55, a działka ta została udostępniona osobie fizycznej. Wszystko wskazuje więc na to, że urząd, który według zapisów w ewidencji zarządza działką, udostępnił ją jakiejś osobie. Zapewne osoba ta jest także adresatem decyzji podatkowej, którą prezydent przy pomocy podległego mu urzędu wysyła podatnikom. Nieprawdziwe, a co najmniej nieścisłe są także informacje o błędnych zapisach w ewidencji gruntów, na podstawie których Gminę Legionowo wpisano jako zarządzającego tymi działkami. Z naszych informacji wynika bowiem, że wpisy te znalazły się w ewidencji w 1999 r., a więc wtedy kiedy ewidencję prowadził prezydent miasta, a wpisów w niej dokonywali zatrudnieni w ratuszu urzędnicy. Ewidencja rejestru gruntów została przekazana do starostwa dopiero w 2002 r.
WD
Reklama
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze