Pod koniec kwietnia br. rozwiązano umowę z najemcą restauracji w ratuszu. Zaległości w płatnościach, a tym samym zadłużenie lokalu, powstawały od niemal roku. Tym nie mniej odpowiedzialny za gospodarowanie miejskimi nieruchomościami zastępca prezydenta Marek Pawlak twierdzi, że nikt nie jest winny i bezpodstawne są sugestie o niedopełnieniu obowiązków przez urzędników
Z dniem 12 kwietnia br. została rozwiązana umowa z byłym już najemcą lokalu gastronomicznego na parterze legionowskiego ratusza. Powodem rozwiązania umowy było zadłużenie. W trakcie kwietniowej sesji, na której radni podejmowali decyzję o ogłoszeniu przetargu na dzierżawę ww. lokalu okazało się, że zadłużenie byłego dzierżawcy względem miasta, z tytułu opłat za czynsz (8,1 tys. zł/mięsięcznie netto) wynosi ponad 106 tys. zł. A więc czynsz nie był płacony niemal od roku.
Pytania bez odpowiedzi
Na czerwcowej sesji Radny Andrzej Kalinowski, próbował ponownie dopytać wiceprezydenta o wysokość zaległości wynikających z braku opłat za czynsz oraz media w lokalu znajdującym się na parterze legionowskiego Ratusza. Niestety wiceprezydent nie umiał odpowiedzieć na zadane mu pytanie. W związku z tym na początku lipca br. Radny Kalinowski złożył interpelację, w której zadał pytania dotyczące wysokości zadłużenia i jego windykacji oraz osób odpowiedzialnych za niedopełnienie obowiązków i pozwolenie na tak wysokie zadłużenie względem gminy.
Pycha czy głupota?
Z odpowiedzi na interpelację radnego dowiedzieliśmy się, że kwota zadłużenia za same media wynosi prawie 62 tys. zł. Zgodnie z naszymi obliczeniami, łączna kwota zadłużenia (czynsz + media) to już prawie 170 tys. zł. Z odpowiedzi można również wyczytać, że Urząd nie jest zobowiązany do pokrywania zobowiązań najemcy z tytułu dostawy mediów, bo stroną umowy jest Gmina Legionowo. A więc kwotę 62 tys. powinna od właściciela restauracji wyegzekwować Gmina Miejska Legionowo czyli ogół mieszkańców zamieszkujących na jej terytorium, a nie legionowski Ratusz.
Winnych brak?
Z umowy najmu lokalu w ratuszu, podpisanej przez zastępcę prezydenta, wynika że już 2-miesięczne opóźnienie w zapłacie czynszu lub opłat za świadczenia dodatkowe, stanowi podstawę rozwiązania umowy najmu bez zachowania terminów wypowiedzenia. Tymczasem do wypowiedzenia pomimo istnienia takich opóźnień doszło dopiero prawie po roku. Jednak na pytanie radnego o wskazanie osób odpowiedzialnych za narażenie miasta na straty finansowe, zastępca prezydenta stwierdził, że sugestie dotyczące niedopełnienia obowiązków przez urzędników są całkowicie bezpodstawne i nieuzasadnione.
Obowiązki wiceprezydenta
Zgodnie z informacjami zawartymi na stronie internetowej miasta wynika, że w chwili objęcia stanowiska wiceprezydenta, Marek Pawlak miał nadzorować merytorycznie m.in.: Wydział Inwestycji, Wydział Gospodarki Nieruchomościami, Wydział Gospodarki Komunalnej, a także sprawować nadzór w zakresie zabezpieczania potrzeb miasta nad spółkami PWK i PEC oraz nadzór w zakresie określonym w Regulaminie Organizacyjnym nad spółką KZB. A to oznacza, że za dopuszczenie do ww. sytuacji odpowiada właśnie wiceprezydent Pawlak.
QK
Reklama
LEGIONOWO. 170 tys. zadłużenia - gdzie były władze miasta?
- 28.07.2018 16:05
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze