Prezydent miasta Legionowo Roman Smogorzewski w oświadczeniu majątkowym za 2017 r. podał, że oprócz pensji z Urzędu Miasta w wysokości 162,5 tys. zł zarobił także ponad 800 tys. zł na sprzedaży i wynajmie nieruchomości. Utrzymuje on jednak, podobnie jak popierający go radni, że nie prowadzi działalności gospodarczej, która zakazana jest na jego stanowisku
Zgodnie z przepisami ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, takie jak: wójt, burmistrz i prezydent miasta nie mogą jednocześnie prowadzić działalności gospodarczej (art. 2 pkt. 6).
Zakaz prowadzenia działalności gospodarczej
Zakaz ten dotyczy prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami, a także zarządzania taką działalnością lub bycie przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności (art. 4
pkt. 6). Natomiast naruszenie tego zakazu powoduje wygaśnięcie mandatu wójta, burmistrza lub prezydenta (art. 5 ust. 1 pkt. 3. Ustawa ta została wprowadzona do naszego porządku prawnego w 1997 r. w celu zwalczania zjawisk korupcyjnych. A chodziło o wykorzystywanie stanowisk przez osoby pełniące funkcje publiczne dla czerpania korzyści materialnych w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.
Twierdzi, że nie prowadzi działalności
Prezydent Roman Smogorzewski, pomimo że od lat osiąga znaczne dochody ze sprzedaży, wynajmu bądź dzierżawy nieruchomości, utrzymuje iż nie prowadzi zakazanej działalności gospodarczej. Sprawę zajmowała się nawet niedawno Rada Miasta Legionowo. Jeden z mieszkańców złożył bowiem na początku 2018 r. wniosek o wygaszenie mandatu Smogorzewskiego. Mieszkaniec wskazywał, że Smogorzewski, oprócz pracy w urzędzie, prowadzi dodatkowo niezarejestrowaną działalność gospodarczą polegającą na obrocie nieruchomościami, z której osiąga bardzo wysokie dochody. Mieszkaniec ten wskazywał, że prezydent kupuje nieruchomości na komorniczych licytacjach, w tym celu ma także w banku otwarty rachunek kredytowy na zakup nieruchomości. Następnie sprzedaje nieruchomości z olbrzymim zyskiem, gdy nabiorą wartości i gdy nie trzeba już płacić od nich podatku. Ponadto wynajmuje lokal usługowy bankowi PKO BP, za co otrzymuje wynagrodzenie wyższe niż wynosi jego prezydencka pensja.
Nie wygasili mandatu
Jednak Rada Miasta zdominowana przez członków klubu popierającego Smogorzewskiego „Porozumienie prezydenckie” podjęła uchwałę o nie wygaszeniu mandatu prezydenta. Opierała się przy tym na twierdzeniach samego Smogorzewskiego oraz opiniach prawnych zleconym: prawnikowi pracującemu dla ratusza oraz zewnętrznej kancelarii poleconej przez zastępcę prezydenta Marka Pawlaka. Za obie opinie zapłacił Urząd Miasta Legionowo. Następnie sprawa trafiła do Wojewody Mazowieckiego, który ją bada. W gestii wojewody pozostaje także wydanie tzw. zarządzenia zastępczego o wygaszeniu mandatu prezydenta Miasta Legionowo.
Kolejne transakcje prezydenta
Obecnie w Biuletynie Informacji Publicznej zostało opublikowane oświadczenie majątkowe prezydenta za 2017 r. Wynika z niego, że Smogorzewski oprócz wynagrodzenia z Urzędu Miasta w wysokości 162,5 tys. zł zarobił także ponad 800 tys. zł na sprzedaży i wynajmie nieruchomości. Zarobił on 226 tys. zł na wynajmie nieruchomości oraz 575 tys. zł na ich sprzedaży. Przychody prezydenta z obrotu nieruchomościami mogły być jednak znacznie wyższe. W 2017 r. sprzedał on bowiem działkę o pow. ponad 11 tys. m2 oraz dom 150 m2 z działką o pow. 498 m2. Kupił również kolejną działkę o pow. 8 tys. 350 m2 i deklarowanej wartości 75 tys. zł. Prezydent Smogorzewski zadeklarował także zasoby pieniężne w postaci gotówki, których nie miał wcześniej, w wysokości 370 tys. zł
Wojciech Dobrowolski
Reklama
LEGIONOWO. Ile na boku dorobił Smogorzewski?
- 24.07.2018 16:41
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze