Oficjalne otwarcie peronu na stacji PKP Piaski nastąpiło 4 lipca br. Z tej okazji radni Paweł Głażewski oraz Marcin Smogorzewski rozdawali podróżnym pączki. Część mieszkańców na celebrowanie otwarcia peronu spoglądała jednak nieprzychylnym okiem, ponieważ wokół stacji nadal trwają pracę nad inną inwestycją, która utrudnia dostanie się na peron
Z ogromnym entuzjazmem zakończenie rewitalizacji peronu na stacji Legionowo Piaski świętowali radni Głażewski oraz Smogorzewski. Ich szampańskich humorów nie podzielają mieszkańcy Trzeciej parceli, którzy na nowo oddany do użytku peron muszą przejść przez teren budowy nowego chodnika i ścieżki rowerowej.
Świętują aż nadto
Choć sprawa wydaje się błaha to części mieszkańców przeszkadza nadmierny entuzjazm władz miasta, w przypadku inwestycji w rejonie stacji Legionowo Piaski. W rozmowie z nami zauważają, że oddanie do użytku peronu to dopiero połowa sukcesu w tym miejscu. -Dobrze, że peron został wyremontowany. Szkoda tylko, że świętuje się jedną inwestycje kiedy druga w tym samym miejscu jest jeszcze nieskończona i utrudnia dojście na peron. Czy nie można było poczekać i świętować zakończenie obydwu inwestycji? - zastanawia się jeden z podróżnych. Jak poinformowała rzecznik ratusza na jednej z legionowskich grup utrudnienia w tym miejscu powinny potrwać do końca wakacji.
Cisza na stacji
Utrudnienia spowodowane budową ścieżki rowerowej i chodnika to nie jedyne zmartwienia podróżnych korzystających ze stacji Legionowo Piaski. Podróżni narzekają na brak głośników, przez które podawane są informacje związane z nadjeżdżającymi pociągami, bądź zmianami w rozkładzie jazdy. -Ostatnio przyszłam na pociąg, który według rozkładu miał przyjechać za 3 minuty. Czekałam 30 min. w końcu zdenerwowałam się i poszłam na stację Legionowo. Takie głośniki dosłownie ułatwiłyby życie podróżnym – mówi Pani Bożena, która jak sama twierdzi często podróżuje pociągami z Piasków.
Gorące wiaty
Kolejnym „ale” wyremontowanego peronu są wiaty. A dokładnie ich dachy, które nie chronią siedzących w nich podróżnych od słońca. -Powiem tak, jest ładnie i w miarę wygodnie, ale kiedy świeci słońce i jest wysoka temperatura to siedząc na ławce można się ugotować. Niby to mały problem, w końcu lato nie trwa cały rok - stwierdza Michał, podróżny z Trzeciej Parceli.
Za mało rozkładów jazdy
Innym problem na jaki zwracają uwagę podróżni to tylko jeden rozkład jazdy na peronie. Na ten mankament nowo wyremontowanego peronu zwróciła nam uwagę jedna z emerytek mieszkająca na Osiedlu Piaski. -To mały problem, ale dla ludzi takich jak ja przejście całego peronu jest bardzo męczące. Byłoby dobrze gdyby gablota z rozkładem jazdy pojawiła się również od drugiej strony peronu. O możliwość dostawienia drugiej gabloty z rozkładem jazdy oraz zamontowanie nagłośnienia na stacji zapytaliśmy miejski Ratusz. Do zamknięcia numeru nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi na te pytania.
KT
Reklama
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze