Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 8 czerwca 2026 05:57
Reklama
Reklama

LEGIONOWO. Porzucony rower – policyjna prowokacja?

LEGIONOWO. Porzucony rower – policyjna prowokacja?
36581_37179
Rower w piątek rano, jeszcze w całości


Na skrzyżowaniu ulic Alei Legionów i Kruczej, od zeszłego czwartku stoi przyczepiony do znaku rower. Pobliscy mieszkańcy co do pozostawionego jednośladu snuli wiele teorii. Rowerem zamiast właścicieli zainteresowali się złodzieje i zaczęli rozkradać pozostawiony bez opieki jednoślad

21 czerwca, w czwartkowy wieczór na skrzyżowaniu ulic Alei Legionów i Kruczej ktoś przypina do znaku rower miejski. Mijają dni, a po jednoślad nikt się nie zgłasza. Zaciekawieni okoliczni mieszkańcy zaczynają snuć rozmaite teorie na temat zguby.

Policyjna prowokacja?

Część mieszkańców, z którymi rozmawialiśmy stwierdziła, że pozostawiony rower to policyjna prowokacja. -Policja zostawiła ten rower i czeka, aż go ktoś ukradnie. Wtedy złapią złodzieja na gorącym uczynku- twierdzi jeden z mieszkańców. -W środku na pewno jest nadajnik, taki złodziej podprowadzi rower i policjanci zaraz go namierzą – dopowiada Pan Wiktor. Tych rewelacji nie potwierdzają legionowscy policjanci. Jak poinformował nas kom. Jarosław Florczak z legionowskiej Komendy Powiatowej Policji – W pierwszej kolejności sprawdzimy, czy ktoś zgłosił zaginięcie tego roweru. Jeśli nie i jeśli nikomu on nie zagraża to zostawimy go tam gdzie stoi.

Powrót z imprezy czy ucieczka przed wichurą?

Drugą teorią mieszkańców 3 Parceli, dotyczącą pozostawionego roweru był wątek powrotu z imprezy właściciela jednośladu. -Pewnie ktoś wracał pijany z imprezy i zostawił rower przypięty do znaku- snuje Pani Krystyna. - Niestety rano pewnie o nim zapomniał i tak stoi – dodaje. Prawdopodobną teorią wydaje się ta wysnuta przez Pana Sławomira – W czwartek była wichura, może ktoś przed nią uciekał i przestraszył się upadku z roweru dlatego go tam zostawił.

Warszawski właściciel

Po dokładnym przyjrzeniu się rowerowi, możemy stwierdzić, że jest on własnością jednej z warszawskich firm zajmujących się wynajmowaniem powierzchni biurowych. Firma na przełomie kwietnia i maja uruchomiła wypożyczalnie rowerów dla pracowników firm mieszczących się w budynkach przez nią wynajmowanych. Najwyraźniej jeden z takich pracowników wypożyczył rower i zostawił go przy słupie, po czym o nim zapomniał albo stwierdził, że rower już nie jest jego problemem.

Rower we wtorek rano, już zdewastowany


Złodzieje już się nim zainteresowali

Już po paru dniach pozostawionym rowerem zainteresowali się złodzieje. Najpierw ukradli siodełko, a później zaczęli majstrować przy kierownicy. Rodzi się pytanie, czy rower najpierw rozkradną, czy zainteresują się nim jego właściciele...

KT

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Edyta 03.07.2018 16:26
W tych okolicach nie ma co liczyć na patrol Policji. Nigdy nigdzie nie widziałam, mimo, ze okolica nie jest bezpieczna.

M.I. 03.07.2018 09:31
To rower z biurowca MyHive ktoś zapomniał oddać.....

wewn 03.07.2018 08:54
Pokaż mi nację która nie kradnie ośle.

Mieszkaniec 02.07.2018 17:17
Na Suwalnej stoi Smart. Od 2 miesięcy. Z otwartym oknem. Zglaszalismy na Policję, ale chyba nawet nikt nie przyjechal. Jest czarno-szary, ma otwartą szybę kierowcy i rejestrację zaczynającą się od WF. Może ktoś gdzieś szuka.

xxxxx 02.07.2018 16:20
Polaki to jednak cebulaki. Aby tylko zap...lić jak coś nie jest pilnowane.

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama