Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 17:35
Reklama
Reklama

Dzieje się u nas... Most do cywilizacji

Dzieje się u nas... Most  do cywilizacji
bridge-3026700_960_720
 

Kiedyś będąc jeszcze studentem w Katedrze Etnologii i Antropologii Kulturowej na uniwersytecie zdałem sobie sprawę, że przez lata, wielkie rzeki stanowiły przeszkody niemal nie do przejścia. Jedną z takich rzek była właśnie Wisła

MACIEJ LERMAN
[email protected]


Stanowiła ona barierę nie tylko dla ludzi ale także dla wielu wytworów i urządzeń codziennego użytku. Po jednej stronie tej rzeki dominowało na przykład budownictwo drewniane, a po drugiej już murowane. Na jednym brzegu powszechnie używano radła, a na drugim brzegu pługa itd. Później dzięki m.in. mostom, wszystko to trochę się wymieszało. Ale ślady istniejących różnic na przykład w ludzkiej świadomości, wśród mieszkańców z jednej i drugiej strony rzeki możemy znaleźć do dzisiaj.

Dlatego informacja o zapowiadanej budowie mostu pomiędzy Jabłonną i Łomiankami zwróciła moją szczególną uwagę. To może być jedna z ważniejszych dat w dotychczasowej historii Jabłonny, Legionowa i całego powiatu. Gdyby taki most powstał, zmieniłby zupełnie istniejący od kilkudziesięciu lat układ komunikacyjny. Z całą pewnością miałby on wpływ na życie wiekszości mieszkańców naszego powiatu. Przede wszystkim skróciłaby się i uległa przyspieszeniu podróż do stolicy. Być może ożywiłaby się wymiana gospodarcza i handlowa z drugim brzegiem Wisły. A może tylko znaleźlibyśmy się w rejonie działania innych dostawców pizzy?

Są jednak rzeczy dużo poważniejsze. Czasami Bug, a innym razem Wisła uważane są bowiem za granicę pomiędzy Wschodem i Zachodem Europy. Znam też takich, którzy twierdzą, że Azja zaczyna się na drugim brzegu rzeki. Spoglądając na mapę, łatwo się zorientować, że Legionowo i cały powiat znajdują się na wschodnim brzegu Wisły. A więc może byłoby nam bliżej do Zachodniej Europy i tamtejszej cywilizacji.

Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że powstanie takiego mostu będzie miało samych zwolenników. W tym miejscu zdałem sobie jednak sprawę, że znajdą się także przeciwnicy, którym nie w smak może być przybliżenie do Zachodu i tamtejszych standardów. Niestety jestem pewien, że wśród nich znajdzie się też wielu lokalnych samorządowców. Może się okazać, że dla nich przejrzyste procedury, uczciwe przetargi, rzetelne konkursy na stanowiska i konieczność zachowywania wysokich osobistych standardów to śmiertelne zagrożenie. Co innego na Wschodzie - a więc po co budować mosty?

ML

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Arek 14.06.2018 05:18
Kiedy będąc w Paryżu płynąłem statkiem po Sekwanie zaskoczyła mnie ogromna ilość mostów i przepraw. Zadałem przewodnikowi pytanie ile ich jest powiedział, że odpowiedż jest bardzo trudna bo ilość ich jest ogromna pewnie kilkadziesiąt a może więcej. Czy wiecie ile mostów jest w Warszawie?

EWA 09.06.2018 00:52
Pozwólcie, że zacytuję klasyka "mosty są niepotrzebne bo będą jeszcze większe korki" - dlatego jak Trzaskowski zostanie prezydentem Warszawy będziemy przez Wisłę przechodzić wpław, a do miasta mostami wjeżdżać będą mogły jedynie karawany pogrzebowe bo nieboszczyków ze względów sanitarnych nie należy moczyć. Wtedy na pewno kroków na drogach nie będzie - to jest SUPRE POMYSŁ a zatem totalne nie dla mostów!

Jarema 07.06.2018 22:57
Super że obecny rząd przypomniał sobie, że most w Jabłonnie jest nam potrzebny jak powietrze, chociażby dojazd do autostrady A- 2 z pominięciem stolicy to byłby naprawdę majstersztyk. Gdyby jeszcze ktoś przypomniał sobie starą jak świat propozycję wykonania dróg po obu stronach torów kolejowych po między Legionowem a Trasa Toruńską to oszalałbym ze szczęścia. PiS pokazał już w kilku przypadkach, że "się da", to może i ten temat da się zrealizować- tere skarbu państwa więc za darmo.

pijany ze szczęścia 08.06.2018 09:26
a słuchałes premiera M.........po co ci droga jak masz tory, ...........

Victor 07.06.2018 10:52
Przedwyborcze pierdoły, jak tylko wybory na horyzoncie :-(

ja stąd 07.06.2018 10:01
.cyt........ Na jednym brzegu powszechnie używano radła, a na drugim brzegu pługa........panie redaktorze ja znam taka sytuacje że rzeki ani gór wyskoich na granicy nie ma, a jest jedynie cienka granica administracyjna i taki obrazem mamy; Legionowo w rozkwicie a za cienka linią administracyjną Gmina Jabłonna w ruinie ;) a my "ciemny" lud tylko czeka kto kiedy i czym, w senseie narzedzia radłem czy zelaznym pługiem nas zaorze........... ..........

Jacek 06.06.2018 22:43
To prawda. Układ komunikacyjny dziś mamy taki sam jak 100 lat temu. DK-61 czyli Trakt Kowieński i linia kolejowa E 65 czyli kolej nadwiślańska. Nowy most w Jabłonnie dużo by zmienił, a jeśli powstała by jeszcze Trasa Mostowa okalająca Legionowo od zachodu i północy (obwodnica miasta), to faktycznie wszystko komunikacyjnie wyglądałoby inaczej...

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama