W Zegrzu na skarpie, na samym brzegu jeziora, deweloper ma rozpocząć budowę apartamentowca z ok. 100 apartamentami. Budynki na brzegu mają być wyższe od już istniejących, dlatego zasłonią i odgrodzą osiedle od jeziora. Mieszkańcy obwiniają władze za dopuszczenie do takiej zabudowy poprzez zmiany w planie miejscowym
W minioną niedzielę w sali Domu Parafialnego w Zegrzu odbyło się spotkanie informacyjne dotyczące nowej inwestycji Portico Marina oraz protestu mieszkańców Zegrza przeciwko tej budowie. Organizatorzy poinformowali kilkadziesiąt przybyłych osób o szczegółach inwestycji oraz o problemach jakie może ona przynieść dla Zegrza i jego mieszkańców.
Odgrodzeni od jeziora
Okazało się na przykład, że budynki jakie powstaną na brzegu jeziora mają mieć wysokość 18 m, a z kominami, wentylatorami i antenami wysokość ta może zbliżyć się do 20 m. Tymczasem budynki w głębi lądu mają wysokość 13 m, dlatego z pewnością zostaną one zasłonięte, a całe osiedle zostanie odgrodzone od jeziora.
Hotel nie osiedle mieszkaniowe?
Mieszkańcy dowiedzieli się także, iż inwestycja Portico Marina ma stanowić tzw. aparthotel czyli coś pomiędzy mieszkaniami do wynajęcia a hotelem. Z tego powodu zawiedzeni poczuli się ci mieszkańcy, którzy liczyli, że nowa zabudowa pociągnie za sobą budowę towarzyszącej infrastruktury typu: sklepy, apteki, przedszkola czy ogólnodostępne place zabaw. Podsumował to jeden z mieszkańców mówiąc, że w hotelu będą mieli wszystko na miejscu, a my będziemy mieli widok na hotel zamiast widoku na jezioro.
W czyim interesie działał urząd?
Nie obyło się także bez pretensji do władz samorządowych. Mieszkańcy mieli pretensje, że nie zostali odpowiedni poinformowani i nie konsultowano z nimi zmiany planu zagospodarowania przestrzennego z 2013 r., w którym umożliwiono wysoką zabudowę nad samym brzegiem jeziora. - Urząd w Serocku nie działał w interesie naszych mieszkańców. Bo nie w interesie mieszkańców jest budowa na brzegu ekskluzywnego osiedla dla celebrytów - mówili zgromadzeni.
Niebezpieczny precedens
Mieszkańcy mówili również, że umożliwienie budowy wysokich budynków w I linii zabudowy od jeziora, to otwarcie furtki dla kolejnych takich inwestycji. Ich zdaniem, mieszkańcy Zegrza niedługo mogą w ogóle utracić możliwość swobodnego dostępu do brzegu jeziora, a władze nic nie robią aby polepszyć komfort ich życia.
WD
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze