Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 12:54
Reklama
Reklama

SIATKÓWKA. Dalej na krawędzi - Dokąd zmierza Legionovia?

SIATKÓWKA. Dalej na krawędzi - Dokąd zmierza Legionovia?
180415MiD001

Autor: "Pałacanki" nękały serwisem Magdalenę Damaske... fot: fotoMiD

Siatkarki Legionovii dalej balansują na krawędzi spadku z Ligi Siatkówki Kobiet. I to na oczach swoich kibiców w Arenie Legionowo. Tak było w czasie wygranego (3:2) , środowego, ostatniego meczu rundy zasadniczej LSK z BKS Bielsko - Biała . Krok „ku przepaści” podopieczne trenera Piotra Olenderka uczyniły w czasie niedzielnego, przegranego (0:3) meczu fazy play-out z bydgoskim Pałacem


Środowy mecz Legionovii, w zależności od wyników trzech innych, równoległych spotkań z udziałem wrocławskiego Impelu, Pałacu Bydgoszcz, Budowlanych Toruń, decydował o automatycznym spadku do I ligi jednej z tych czterech drużyn. „Telefony” się grzały, o ostatecznej kolejności na dnie tabeli (poza przesądzonym losem Dąbrowy Górniczej), o drugim miejscu spadkowym miejscu decydował w zasadzie jeden wygrany więcej set. I przez Impel i przez Legionovię i zaprzepaszczona szansa torunianek. Wrocławianki uplasowały się ostatecznie na dziesiątej (spokojnej) pozycji, legionowianki są jedenaste (z gorszym o dwa bilansem setów), a bydgoszczanki dwunaste. Do I ligi spada toruński beniaminek. Legionovia – BKS Profi Credit Bielsko-Biała 3:2 (23:25, 25:15 25:21, 22:25, 15:11). MVP – Paulina Szpak
Już w niedzielę Legionovia i Pałac Bydgoszcz zgrały pierwszy z serii (gra się do dwóch wygranych) spotkań fazy play-out. Wygrany zostaje w LSK na przyszły sezon, przegrany musi stoczyć ostateczny „bój” z najlepszym zespołem I ligi ( Energa MKS Kalisz z legionowską wychowanką Kingą Dybek i byłą „naszą” rozgrywającą Katarzyną Wawrzyniak w składzie). Po pierwszym meczu bliżej tego barażu z kaliszankami, jest niestety nasza drużyna . Legionovia uległa w Arenie „Pałacankom” 0:3 . Tylko w pierwszym secie drużyna trenera Piotra Makowskiego kontrolowała od samego początku wydarzenia na parkiecie, dominując przede wszystkim na środku siatki. W drugim i trzecim - mecz wyrównany (choć czasami taki „przez trzepak”), falował, ale górę ostatecznie wzięło doświadczenie M. Mazurek, N. Miisuny (MVP meczu) , J. Kuligowskiej i ich koleżanek. Jeśli w środę Pałac w Bydgoszczy wygra po raz drugi, to… Najwierniejsi kibice Legionovii wierzą, że ich dziewczyny doprowadzą jednak do trzeciego spotkania, znowu w Legionowie. Oby!
Legionovia – Pałac Bydgoszcz 0:3 (18:25, 23:25, 22:25). Legionovia: szpak (2), Mielczarek (7), pacak (7), Bączyńska (14), damaske (12), Alagierska (3), Adamek (Libero) oraz Jasek (2), Mikołajewska (1), Wójck, Grabka, Korabiec (Libero). Dla Pałacu najwięcej punktów zdobyły: po 16 – Natalia Misiuna i Ewelina Krzywicka, 13 – Kinga Różyńska.

"Pałacanki" nękały serwisem Magdalenę Damaske... fot: fotoMiD
Legionowianki w meczu z Pałacem grały mniej środkiem niż rywalki. N/z: atakuje Joanna Pacak fot: fotoMiD
Co mówi spojrzenie trenera Piotra Olenderka? fot: fotoMiD
Ania Bączyńska była z pewnością wyróżniającą się siatkarką tego meczu. Potem w ten m. in sposób przeżywała gorycz porażki fot: fotoMiD
33-letnia, ukraińska środkowa Pałacu, Natalia Misiuna, MVP pierwszego legionowsko-bydgoskiego pojedynku fot. fotoMiD


(jb)

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

tobi 20.04.2018 11:28
Traktuje waszą gazetę jako niezależną.Wyjaśnijcie proszę te przekręty ze stypendiami.Jak drużyna profesjonalna ,zarabiająca ,mogła dostać dodatkowo tak gigantyczne miesięczne stypendia tak naprawdę należące się uczniom ,amatorom?Dysproporcje są niesamowite.Moja córa ,oświadczyla ,że ludzie przyznający stypendia skutecznie niszczą sport w Legionowie.Czy to o to miało chodzić?

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama