Dwa dni temu w Legionowie czujniki, nawet te oficjalne, zanotowały swoisty rekord, czyli ponad 40-krotne przekroczenie norm zanieczyszczenia powietrza chorobotwórczymi pyłami. Jeden z mieszkańców od razu napisał, że to jest informacja dnia, którą należy obwieścić wszem i wobec na pierwszej stronie, a nie jakieś polityczne spory i dywagacje.
Mieliśmy też sygnały o duszącym wieczorową porą smogu oraz włączających się automatycznie w oczyszczaczach powietrza - biegach turbo, oznaczających że muszą one pracować na najwyższych możliwych obrotach. Świadczy to o tym, że z czystością powietrza nie jest tak dobrze, jak twierdzą, uprawiające wiecznie propagandę sukcesu, władze miasta. Zresztą władze te, pod naciskiem mieszkańców, dopiero w pewnym momencie zmieniły front i teraz udają, że walczą o czystość powietrza. Jednak fakty świadczą o tym, że są to głównie działania pozorne czyli na pokaz.
Z jednej strony realizowany jest program wymiany pieców, ale z drugiej władze uparcie prą do zagęszczania zabudowy i likwidacji terenów zielonych, w tym tzw. korytarzy przewietrzania miasta. A nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że właśnie w gęstej zabudowie zanieczyszczenie powierza jest największe - Wystarczy udać się na spacer wieczorowa porą. Niedawno okazało się również, że w Urząd Miasta zatrudniający ok. 300 osób nie potrafi poprawnie opracować wniosków koniecznych do uzyskania dofinansowania na termomodernizację budynków, wymianę pieców na ekologiczne oraz fotowoltaikę.
Nieprzypadkowo też Legionowo nazywane jest od pewnego czasu „Smogogrodem”. Nazwa ta jest cokolwiek dwuznaczna, z jednej strony może świadczyć o ciemnocie rządzących, a z drugiej nawiązuje wprost do nazwiska prezydenta, który dzieli i rządzi w Legionowie. „Smogogród” - to także specyficzny sposób myślenia i działania, polegający na tym, że władze działają wyjątkowo krótkowzrocznie i zaczynają rozwiązywać problemy mieszkańców dopiero wówczas, gdy nie mają już innego wyjścia.
Przykładów jest aż nadto: Zaniechanie budowy kanalizacji deszczowej i próby likwidacji zbiorników retencyjnych, pomimo okresowych zalań i podtopień w mieście, dopuszczenie do coraz większego zagęszczenia zabudowy, chociaż Legionowo już jest na pierwszym miejscu w Polsce pod względem gęstości zaludnienia, dopuszczenie do lokalizacji supermarketów w centrum miasta, mimo że są już niemal przy każdej większej ulicy, pozwalanie inwestorom wznosić obiekty bez wymaganej liczby miejsc parkingowych na własnej działce, mimo że z parkowaniem są od dawna duże trudności... etc.
W jednym tylko rządzący okazali się zapobiegliwi - w dbałości o własne interesy, bo to po prostu jest „Smogogród”.
ML
Reklama
DZIEJE SIĘ U NAS... SMOG - to brzmi dwuznacznie
- 03.03.2018 21:20
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze