
Fot. fotoMiD
W poniedziałek, w meczu 18.kolejki Ligi Siatkówki Kobiet legionowianki były blisko sprawienia sporej niespodzianki, wygrania spotkania z wiceliderem. Niestety, zamiast siódmego zwycięstwa, dwunasta porażka w rozgrywkach. Szkoda, bo nasze siatkarki walczyły, mecz był emocjonujący, a łodzianki wygrały tie-breaka „rzutem na taśmę” 15:13
Rywalki przyjechały do Legionowa „poobijane”. ,Z bandażami na nogach ( R. Bidas) i rękach (K.Strasz), na dodatek skręcenia kostki na początku pierwszego seta doznała I. Kowalińska, a Z. Efimienko im bliżej końca spotkania, tym coraz mocniej odczuwała ból w nodze.
Mimo przeciwności losu zespół słowackiego trenera Michala Maska rozpoczął spotkanie zgodnie z planem. Wygrał pierwszego seta, mimo, że nasze dziewczyny do stanu 16:16 trzymały się dzielnie. Kiedy wydawało się, że i drugiego łodzianki mają pod kontrolą (pro wdziały 24:18), przy serwisie Magdaleny Damaske straciły z rzędu siedem punktów. Niespotykane! Kapitalnie sprawdziala się w Legionovii tzw. podwójna zmiana (na boisku pojawiły się Bączyńska i Grabka). Walkę na przewagi, z której kibice chyba zapamiętają dwie kapitalne obrony Ani Korabiec w jednej akcji, lepiej nerwowo wytrzymała Legionovia. Na tablicy wyników po dwóch partiach był remis.
Trzeci set od stanu 8:8 toczył się pod dyktando naszej drużyny i zapisał się najdłuższą akcją spotkania (przy stanie 12:9), po której obie drużyny „oddychały rękawami’. W końcówce czwartego seta, tym razem pod dyktando zespołu gości, wydawała się, że nasze siatkarki mogą zagrać o pełną pulę punktową, powtórzyć finisz z drugiej partii. Niestety, zespoł gości był tym razem czujny. Tie-break był wyrównany. Legionovia prowadziła nawet 9:6, potem 12:9, ale ostatnie słowo należało do zespołu gości. Doprowadziły do remisu 13:13 i zdobyły dwa ostatnie punkty. Także dwa punkty w całym, emocjonującym, niespodziewanie wyrównanym spotkaniu. Jeden punkt zdobyty na wiceliderze nie poprawił miejsca Legionovii. Czwartego od końca, gorącego, parzącego, grożącego barażami. Do końca rozgrywek pozostało jeszcze jednak osiem kolejek.

Fot.fotoMiD
Legionovia – ŁKS Łódż 2:3 (21:25, 29:27, 25:16, 22:25, 13:15). Legionovia: Szpak (6), Mielczarek (11), Wójcik, Jasek (7), Damaske (26), Alagierska (11), Korabiec (Libero) oraz Pacak (5), Grabka, Bączyńska (16), Rasińska, Adamek (Libero). Dla ŁKS najwięcej punktów zdobyły: 21 – Agata Wawrzyńczyk (MVP spotkania), 20 – Reganie Bidas.
(jb)

Napisz komentarz
Komentarze