Na stronie internetowej Sejmu RP pojawiło się oświadczenie posła Jana Grabca, że Paweł Głażewski z dniem 31 stycznia przestał być pracownikiem jego biura. Paweł Głażewski pełnił funkcję dyrektora biura poselskiego od 2 lat
Jan Grabiec
Powód jest jeden Paweł zrezygnował z pracy w biurze, bardzo żałuję, bardzo ceniłem jego pracę. Niestety, znaczy stety chce się rozwijać, chce awansować. W biurze poselskim możliwości awansu jest niewiele, właściwie je wyczerpał. Jako dyrektor biura objął najwyższe stanowisko jakie było do objęcia. Po tych dwóch latach wspólnej pracy mogę powiedzieć, że jest świetnym pracownikiem i każdemu mogę go polecić. Mieliśmy kontrolę z kancelarii sejmu, świetnie wypadły. Świadczy to o tym, że był właściwą osobą na właściwym miejscu. Nie było żadnych skarg, funkcjonowało to nieźle.
Paweł Głażewski
To był dla mnie dobry czas, wiele się nauczyłem, poznałem znakomitych ludzi w tym wielu mieszkańców Legionowa i Powiatu Legionowskiego. Tworząc biuro poselskie od podstaw przyświecał mi jeden cel, aby każdy kto przychodzi do biura posła Grabca otrzymał pomoc i czuł się jak u siebie w domu. Myślę, że to się udało. Mam 28 lat, zawodowo chce się jeszcze rozwijać. W dalszym ciągu chcę służyć mieszkańcom miasta Legionowo i Powiatu Legionowskiego. Z dniem 20 grudnia złożyłem na ręce Janka wypowiedzenie umowy o pracę na mocy porozumieniem stron. To była moja decyzja. Rozstajemy się w przyjaźni, zapewne nasze losy będą się jeszcze nieraz przeplatały.
Jak to się stało?
Pewne rozbieżności pojawiły się w oświadczeniu Pawła Głażewskiego, na jednym z portali społecznościowych twierdził, że w zasadzie sam się zwolnił natomiast w stanowisku przesłanym do redakcji poinformował, że doszło do rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron. Należy dodać, że w przypadku wypowiedzenia umowy o pracę radnemu wymagana jest zgoda Rady Gminy. Biorąc pod uwagę skład i preferencje legionowskiej rady miasta z wyrażeniem takiej zgody mogłoby nie być żadnego problemu.
red.

Napisz komentarz
Komentarze