Dogadali się z prezydentem?
Działka jest częściowo własnością SML-W, częściowo jest w użytkowaniu wieczystym SML-W, a około 4000 m2 jest terenem gminnym. Plac pełen zieleni, który położony jest naprzeciwko kościoła pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa należy bowiem do miasta. "Chcemy dokonać zamiany tego terenu na teren nasz znajdujący się za urzędem skarbowym. Chodzi o te fundamenty, które stanowiły rozpoczętą a do dzisiejszego dnia nie kontynuowaną budowę. Gmina chciałaby na tym terenie zrealizować obiekt użyteczności publicznej, który by uwzględniał zapotrzebowanie mieszkańców i młodszych i starszych na Ośrodek Kultury. Rozpoczęliśmy rozmowy na ten temat jakieś 3 lata temu, nie było woli ze strony gminy, aby to sfinalizować. W tej chwili jest sprawa ustnie domówiona pomiędzy Spółdzielnią a Panem Prezydentem, że należy do tego tematu wrócić" - czytamy z protokołu walnego zgromadzenia SML-W.
Rada Nadzorcza chce budować
Z zamianą na działki związana będzie cała procedura, musi zostać podjęta uchwała rady miasta oraz uchwała Rady Nadzorczej SML-W. - Potwierdzamy, że do prezydenta Legionowa wpłynął wniosek SML-W w Legionowie o zamianę nieruchomości. Na dzień dzisiejszy nie została podjęta żadna decyzja w przedmiotowej sprawie. Wniosek podlega ocenie prawnej – informuje naszą redakcję Kamil Stępniewski z Referatu Komunikacji Społecznej UM Legionowo. W dalszej części protokołu SML-W czytamy: "Nasza Rada Nadzorcza podjęła uchwałę wyrażającą gotowość objęcia tej nieruchomości przy ulicy Piłsudskiego. W tym miejscu powstałby bardzo ładny budynek. Po zburzeniu pawilonu PSS Społem, jest to wstępnie uzgodnione z PSS-em. Jeśli się z tego nie wycofają w ramach tej inwestycji otrzymają wartościową taką samą ilość metrów o takiej samej wartości nominalnej, która będzie odpowiadała temu pawilonowi".
Apartamentowiec zasłoni widok
Spółdzielnia musi też działać w porozumieniu z PSS Społem, gdyż w samym rogu ulic Piłsudskiego i Wysockiego stoi sklep o łącznej powierzchni 500 m2, gdzie prawo do własności lokalu od 1996 roku posiada Społem, natomiast grunt na którym jest sklep nadal należy do spółdzielni. - Prezes Rosiak już od lat planuje tą inwestycję i cały czas dopytuje, czy nie będziemy robić im przeszkód. Jeżeli dogadamy się co do formy i sposobu rozliczenia to jesteśmy za. Jeżeli powierzchnia pawilonu wynosi 500 m2, to mniej więcej tyle chcielibyśmy dostać w nowo powstałym budynku – powiedziała Ewa Moskal, prezes legionowskiego PSS Społem. Tymczasem wielu mieszkańców z bloków przylegających do skwerku jest oburzonych postępowaniem spółdzielni. Jakby nie było, kilka metrów od ich balkonów wyrośnie kolejny apartamentowiec, a znikną tereny zielone. Dziwić też może sama postawa prezesa Szymona Rosiaka, który w niedawnym wywiadzie dla TiO stwierdził, że podobna inwestycja po dawnym Anacie nie zdała egzaminu, gdyż pomiędzy mieszkańcami nowego i starego bloku często dochodzi do konfliktów.
DARIUSZ BURCZYŃSKI









Napisz komentarz
Komentarze