Niedawno przecież przetoczyła się przez media dyskusja na temat tego jaka żywność i jakie napoje powinny znajdować się w szkolnych sklepikach. Powszechnie wręcz stwierdzono, że żywność typu fast food i takie właśnie napoje nie wpływają korzystnie na zdrowie. Niektórzy przeciwnicy tego typu akcji przywołują także dane, według których na trasach podobnych promocyjnych przejazdów zanotowano wzrost przypadków próchnicy u dzieci. Nie mówiąc już o wytworzeniu u najmłodszych złych nawyków żywieniowych, które będą wpływać na ich dalsze życie.
Mimo to tłum stał, a rodzice zachęcali dzieci do tego wysiłku. Stali też i robili sobie selfi rozmaici samorządowi celebryci, radni i urzędnicy. Nawet ci pracujący w wydziałach zdrowia lokalnych urzędów. Wszyscy oni byli tam po to, aby za chwilę rozpowszechnić swoją aktywność na facebooku, a zarazem podtrzymać swoją rozpoznawalność.
Wiele wskazuje więc na to, że powstała nowa świecka tradycja, bez której ludzie nie wyobrażają już sobie świąt. Tradycja, która ma niewiele wspólnego z logiką i zdrowym rozsądkiem, Ale taka, która pcha wszystkich do udziału w podobnych akcjach...
Wojciech Dobrowolski






Napisz komentarz
Komentarze