Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 20 czerwca 2026 07:30
Reklama

Propagandowy chodnik na Kozłówce

Propagandowy chodnik na Kozłówce
20171130_141146
Inwestycja polegająca na budowie chodnika z Kozłówki do SP 8 stanęła niedługo po rozpoczęciu. Nastąpiło to zaraz potem, gdy tylko promowany przez ratusz i przypisujący sobie jej autorstwo kandydat, zrobił sobie na jej tle zdjęcie.


Zaledwie przed tygodniem kandydat na radnego Michał Margis promował się jako budowniczy chodnika na Kozłówce. Robota szła do przodu, a na jej tle fotografował się rzekomy dobroczyńca mieszkańców kandydat Michał Margis. Wtórował mu ochoczo i wspierał w tej propagandowej akcji radny Paweł Głażewski. Po kilku dniach okazało się, że robota stanęła, a plac budowy wygląda tak jak na zdjęciu przysłanym przez jednego z naszych czytelników. Zdjęcie zostało podpisane „Chodnik widmo”. Był tam też komentarz, z którego wynika, że rozpoczęcie prac najwyraźniej było potrzebne obu panom tylko do zrobienia sobie zdjęć na wybory. Przy okazji kandydat wprowadził w błąd ok. 100 osób, które jego post lajkowały.Na marginesie warto dodać, że inicjatywa budowy tego chodnika nie wyszła ani od pana Margisa ani od radnego Głażewskiego. Pierwszy zabiegał o jego budowę były radny Józef Dziedzic, a później do finału sprawy doprowadziły panie Ewa, Urszula i Dorota.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kwiatkowski z Legionowa 05.12.2017 17:54
TERAZ, PO PRZEGRANYCH WYBORACH, ZAMIAST CHODNIKA ROMEK POSTAWI WAM WIEŻOWIEC

Ewa 02.12.2017 10:12
Obaj Panowie chyba mieli świadomość że przypisywanie sobie nie swoich zasług będzie miało taki finał. Wstyd oszukiwać ludzi,ludzi którzy ślepo wierzyli nie zagłębiając się w temat. Taka "czysta kampania przed wyborcza.

Karolina 01.12.2017 21:10
Roman zniszczyl Michala. Byc moze czlowieka dobrego i uczciwego, tylko skumal sie ze zlymi ludzmi. Mam nadzieje, ze Pan Michal zajmie sie tym co mu dobrze wychodzi, i bedzie robil to nadal bezinteresownie (oczywiscie oprocz utrzymywania siebie, rodziny i wszelkich wygod na jakie moze sobie pozwolic). Szczesc Boze Panie Michale, i niech Pan spotyka na swojej drodze samych dobrych i uvzciwych ludzi! Z dala od polityki :)

Dorota 01.12.2017 20:31
Z tego co wiem to pieniądze z tych cegiełek nie zginęły, ale cały czas leżą w banku na specjalnym koncie. Problem w tym, że po wymianie pieniędzy w 1994 to za wiele się za to nie wybuduje.

Tomek 01.12.2017 20:27
Panie Michale M. i po co panu to było? Sam pan tego chciałeś!! Zamiast podpisywać sie pod cudzym, lepiej było warzyć zupę i wcinać kiełbachę :-(

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama