Prezydent Miasta Legionowo i Ośrodek Pomocy Społecznej w Legionowie postanowili zorganizować piknik integracyjny na osiedlu Kozłówka. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie okazja, z której organizowano piknik, a przede wszystkim jego hasło. Na plakatach można było przeczytać - „Piknik integracyjny z okazji Międzynarodowego Dnia Walki z Ubóstwem”, a także jego hasło: - „Gdy z samorządem trzymamy, to biedzie się nie damy”.
Mieszkańcy się obrazili
Piknik ten miał się odbyć 19 listopada br., a więc w okresie przedwyborczym, bo przed wyborami uzupełniającymi do rady miasta Legionowo na osiedli Piaski i właśnie na Kozłówce. Niespodziewanie jednak został odwołany. Okazało się bowiem, że mieszkańcy zerwali wszystkie plakaty, a także dawali wyraz swojemu oburzeniu z powodu stygmatyzacji ich osiedla. Jak napisał jeden z internautów: - tylko ktoś wyjątkowo głupi mógł zorganizować piknik przypominający o biedzie na osiedlu, które od lat zmaga się z krzywdzącymi opiniami na swój temat. Zdaniem mieszkańców Kozłówki, taki piknik i pod takimi hasłami mógłby tylko utrwalić opinię o nich jako obywatelach drugiej kategorii i gorszych legionowianach. Nie chcieli też, aby ich dzieci wytykano palcami w szkole i komentowano, że żyją w ubóstwie i miasto organizuje im specjalne pikniki.
Nie dadzą się przekupić
Mieszkańcy osiedla mówili też, że słabe jest też to, iż władze przypominają sobie o nich dopiero przy okazji wyborów, gdy potrzebują ich głosów. Natomiast przez pozostałe 4 lata kadencji są zapomnianą i niedofinansowaną częścią miasta, gdzie jest niewiele udogodnień, za to czynsze i opłaty są całkiem spore. Dlatego jak mówili, nie dadzą się przekupić grochówką i wyborczymi kiełbaskami prezydenckiego kandydata z branży gastronomicznej. Komentowano też hasła przewodnie pikniku. - „Ja rozumiem, że mają dla nas taki przekaz. Jeżeli nie będziesz trzymał z samorządem, to zdechniesz” - napisał jeden z internautów. Inny natomiast poszedł nieco dalej i napisał tak - „Gdy z mafią trzymamy, to działki mamy”.

Władza się wystraszyła
Opinie te, a także wzburzenie mieszkańców i ich działania, szybko musiały dotrzeć do władz miasta. Dlatego na krótko przed piknikiem dyrektorka Ośrodek Pomocy Społecznej w Legionowie obwieściła na Kozłówce, że impreza została odwołana. Dzieci dowiedziały się, że pikniku nie chcieli ich rodzice. Część mieszkańców ujęła się bowiem honorem i stwierdziła, że nie da się kupić za kiełbaski. Dotarły do nas także sygnały, iż o rejteradzie legionowskich władz samorządowych oraz ich rezygnacji z promowania swojego kandydata na radnego, zdecydował jeden krewki mieszkaniec albo nawet mieszkanka Kozłówki. Podobno zagroził on, że stanie w obronie honoru Kozłówki i zrobi władzom taki wstyd, że jeszcze długo ten piknik popamiętają...
ML

Napisz komentarz
Komentarze