W grudniu 2016 r. uchwalono tegoroczny budżet gminy. Oceniono go jako bardzo zrównoważony. „Dochody zostały oszacowane jako realne do osiągnięcia, a wydatki zaplanowano na bezpiecznym poziomie” – donosiły media zbliżone do Ratusza
Po przeanalizowaniu dokumentów finansowych, w tym uchwał dotyczących budżetu oraz wieloletniej prognozy finansowej dla Gminy Legionowo okazuje się, że po 10 miesiącach mamy deficyt w wysokości 6,5 mln złotych.
Co się wydarzyło?
Można pokusić się o stwierdzenie, że prezydent Roman Smogorzewski wraz z radnymi Porozumienia Prezydenckiego celowo tak skonstruował budżet, aby ukryć przyszłe kłopoty finansowe miasta. Z dokumentów tych niezbicie bowiem wynika, że „pomylono się” aż o prawie 3,5 mln złotych. Jest to różnica pomiędzy środkami zagwarantowanymi w budżecie na inwestycje a kosztorysami inwestorskimi. Jeśli natomiast porównamy to z ofertami z przetargów to różnica ta wzrośnie do 5 mln. To sytuacja bez precedensu. Nigdy dotąd takich „pomyłek” nie było.
Niepowodzenia z VAT
Na niekorzystny wynik miejskiego budżetu miały także wpływ jeszcze dwie sprawy. Pierwsza z nich to zwrot zaległego podatku VAT za 2009 r. w wysokości prawie 2,3 mln złotych za projekt „Budowa regionalnego centrum sportu i aktywnej rekreacji wraz ze zintegrowanym systemem ścieżek rowerowych” (Arena Legionowo). Według informacji pokontrolnej Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych nieprawidłowo zaksięgowano podatek VAT jako koszt kwalifikowalny i miasto musiało go zwrócić. Druga sytuacja dotyczy budowy basenu na Piaskach, którego koszt w tym roku wyniósł 9 mln złotych, gdzie inwestorem jest spółka miejska KZB, której notorycznie podwyższa się kapitał zakładowy na realizację jakichkolwiek inwestycji.
Wszystko na wybory?
Prezydent zamiast uspokoić sytuację finansową miasta postąpił wbrew logice. Postanowił nakręcać spiralę zadłużenia w imię własnych wyborczych interesów. Aby to dokładnie zrozumieć należy spojrzeć w kalendarze wyborcze z poprzednich lat, a dokładnie na „sztandarowe” inwestycje planowane i realizowane (nie zawsze pomyślnie) na zakończenie każdej jego kadencji: 2010 – Arena Legionowo, 2014 – Centrum Komunikacyjne, 2018 – basen na Osiedlu Piaski.
Zaplanowany brak inwestycji?
Plan inwestycyjny w tym roku nie był specjalnie ambitny. Jednak w związku z niedoszacowaniem większości projektów, co spowodowało bardzo znaczny wzrost wydatków budżetowych, części z nich w ogóle nie zrealizowano. A są to: przebudowa skrzyżowania ulic - Kopernika, Siemiradzkiego, Chopina i Al. 3 Maja, przebudowa ul. Prymasowskiej, rozbudowa przejścia podziemnego PKP Legionowo Przystanek, urządzenie terenu zieleni na osiedlu Nowy Bukowiec, przebudowa ul. Orzechowej, przebudowa ul. Sowińskiego czy budowa boiska sportowego przy ul. Siwińskiego. Realizację kilku inwestycji przeniesiono natomiast na rok 2018 takich jak: wymiana systemu ogrzewania na gazowe w budynku komunalnym przy ul. Al. Róż 2, termomodernizacja budynków komunalnych przy ulicach – Batorego 4, Kwiatowej 90, Olszankowej C oraz Targowej 62, montaż instalacji fotowoltaicznej na budynku UM oraz budowa deptaka w ulicy K. Wielkiego.
Zadyszka budżetu
Legionowski budżet dostał w tym roku wyraźnej zadyszki przy bardzo skromnych inwestycjach oraz bardzo niskiej kwocie długu do spłaty, wynoszącej zaledwie trochę ponad 1,3 mln złotych. Warto przypomnieć, że do spłaty pozostało jeszcze prawie 26 mln złotych do roku 2020, a do budowy basenu na Piaskach trzeba jeszcze dołożyć kolejne 9 mln złotych. Ale przecież nie wszystko wygląda tak pesymistycznie i beznadziejnie. Są również pozytywne aspekty tegorocznego budżetu. Harmonogram pikników, festynów i potańcówek zrealizowano w 100 %.
Janusz Baranowski
Prezes Stowarzyszenia
Legionowskich Lokatorów
Reklama
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze