
[email protected]
MACIEJ LERMAN
[email protected]
W tym miejscu przypomniało mi się niedawne wezwanie jednego z internautów, niejakiego pana Filipkowskiego. Napisał on – „To i owo czas się określić, czy jesteście za ograniczeniem samorządności dla naszej Małej Ojczyzny? Tak czy nie?”. Podobno nie ma głupich pytań, ale na tak postawione pytanie nie można udzielić jednoznacznej odpowiedzi.
Niezależna gazeta w przeciwieństwie do wydziału propagandy w jakimś urzędzie nigdy nie powinna być definitywnie za albo przeciw. Pomijając, wspomniane już wcześniej, różnice poglądów, rolą prasy jest przede wszystkim informowanie o różnych stanowiskach i poglądach oraz o wszystkich za i przeciw.
Wydział propagandy zawsze z góry wie co jest dobre, a co nie jest. Gazeta natomiast, z góry niczego wiedzieć nie powinna. Dodatkowo, otrzymane informacje dziennikarz powinien zawsze poddać krytycznej ocenie. Prasa pełni bowiem także funkcję kontrolną i każdej władzy musi patrzeć na ręce. Urzędnik nigdy tego robić nie będzie.
Wróćmy jednak do cyrku. Dla mnie osobiście mogłoby nie być w nim zwierząt. Chętnie widziałbym w ich miejsce naszych polityków. Ci dopiero zachowują się jak prawdziwe bestie, które myślą tylko o tym jak rozszarpać przeciwnika. Jeden drugiemu nigdy nie przyzna racji i nigdy nie ustąpi, choćby sprawa była wyjątkowo błaha. Dlatego umieszczałbym ich na arenie w dwóch sąsiednich klatkach. Niech kłócą się na każdy temat, a jak zabraknie im argumentów obrzucają błotem. Publiczność natomiast mogłaby ciskać w nich np. pomidorami. To byłby cyrk moich marzeń... ML

Napisz komentarz
Komentarze