- Szanowny Panie radny, rządzi większość w Radzie, a nie Rada. Chcę powiedzieć dobitnie na tej sali, że Państwo którzy są w opozycji nie rządzą i ich wnioski nie są realizowane. I to jest normalna demokratyczna praktyka - zwrócił się do opozycyjnego radnego prezydent Roman Smogorzewski.
Na ripostę ze strony radnego z PiS Andrzeja Kalinowskiego nie musiał jednak długo czekać. - Panie prezydencie. Ja cieszę się, że uważa Pan, że większość powinna rządzić. Miałbym taką ogromną prośbę, żeby Pan przypomniał o tym swoim kolegom posłom i koleżankom posłankom, że to większość rządzi i to większości projekty się proceduje. A nie mniejszości. Tutaj Pan często o tym przypomina, a Pańscy koledzy w Sejmie i Senacie zapominają o tym i często jest tak, że blokują mównicę, bo się z czymś nie zgadzają. Widocznie zapomnieli, że to większość rządzi. Dlatego dziękuję o przypomnieniu tego i prosiłbym bardzo o przypomnienie tego swoim kolegom i koleżankom z partii - powiedział Andrzej Kalinowski. Inny zaś opozycyjny radny podsumował, iż z taką arogancją prezydenta jeszcze się nie spotkał.
DB

Napisz komentarz
Komentarze