Na szczęście remont na ul. Olszankowej dobiega końca. Najpierw rozkopano chodniki, później nawierzchnie jezdni. Ponadto przy skrzyżowaniu Olszankowej i Jana Pawła I powstała wielka dziura, którą zasypano żwirem. W efekcie można tam było urwać zawieszenie w samochodzie, a przy każdym deszczu w dziurze stała woda. Ponadto użytkownicy tej ulicy mówią, że praca była kompletnie niezorganizowana, co utrudniało ruch pieszych oraz pojazdów. – Generalnie, totalny chaos – żalił się jeden z mieszkańców.
Internauci ostro o Olszankowej
Podobnych komentarzy na naszej stronie internetowej w ostatnim czasie pojawiło się znacznie więcej. Oto kilka z nich: „(...) Ulica to dramat. Już nie ma gorszej w mieście. Super wizytówka. Faktycznie, zaprośmy Pana Radnego Smogorzewskiego i Pana Prezydenta Smogorzewskiego. Zapytajmy jak żyć, gdzie robić zakupy. Zapytajmy o hotele dla Ukraińców. Zapytajmy o policję, której nie ma. O samochody zaparkowane tak, że już się nie da przejechać. (...)” – napisała Nadal Nowa na Olszankowej.
„Cała ulica Olszankowa przypomina obecnie ser szwajcarski, dziury po wykopach zostały jedynie zasypane żwirem, zrujnowane, pozapadane pobocze drogi, przy każdym deszczu w każdej dziurze gromadzi się woda. Czy wszystkie firmy które dostają zlecenia w tym rejonie muszą wykonywać prace wyjątkowo bezmyślnie???” – tak z kolei sytuację przedstawia Daro.
„To co na Olszankowej nadaje się do muzeum PRL–u. A Romek powinien tam być kustoszem” – dodaje inny internauta.
Ratusz wie swoje
Co zastanawiające, uwagi mieszkańców co do sposobu prowadzenia robót, ratusz przyjmuje z pełnym spokojem. Po naszej informacji, że wykopy wykonywane są na chodnikach jednocześnie po obu stronach jezdni, przez co dzieci musiały chodzić pomiędzy samochodami, rzeczniczka legionowskiego ratusza udzieliła nam zaskakującej odpowiedzi. – Na ulicy Olszankowej nie są prowadzone prace remontowe, natomiast trwają prace związane z budową sieci wodociągowej. Na ww. ulicy chodnik zlokalizowany jest po jednej stronie, a prace prowadzone są po stronie przeciwnej – poinformowała Tamara Mytkowska, niejako sugerując, iż z chodnika można było w pełni korzystać. Wedle zapewnień urzędniczki, w chwili obecnej trwają prace związane z odtworzeniem nawierzchni, a zakończenie prac przewidziane jest na koniec tygodnia.
DB

Napisz komentarz
Komentarze