Inwestor nieznany?
Wejście i korzystanie z podstawowych atrakcji na psim wybiegu mają być bezpłatne. Na czym więc będzie zarabiał przedsiębiorca, który wygra planowany przez miasto przetarg? To nie do końca wiadomo, możliwe że naprawdę chodzi o komercyjne wykorzystanie tego terenu. Może chodzi o sprzedaż asortymentu i usług dla zwierząt, takich jak karma, akcesoria, strzyżenie, czy też tresura. Zapewne powstaną jakieś pawilony handlowo-usługowe do prowadzenia tego typu działalności. Nie jest też wykluczona działalność o innym charakterze. Jakim i kto miałby wydzierżawić ten teren? - Jak powiem, że znam inwestora to za chwilę ktoś z opozycji powie, że przetarg jest ustawiony. W każdej chwili każdy może założyć działalność gospodarczą i z tego korzystać. I stworzyć tam cudowne miejsce dla zwierząt i ich właścicieli – przekonywał Roman Smogorzewski.
Park jako zasłona?
Podejmując tą uchwałę nie wiadomo, jaką powierzchnię działki zajmie park dla zwierząt, a jaką powierzchnię zajmie działalność komercyjna, która z całą pewnością powstanie. - Nie jestem przekonany co do tej uchwały. Po pierwsze ten park dla zwierząt to jakaś zasłona, a główną działalnością będzie tam jakaś działalność komercyjna. Po drugie nie jestem przekonany, czy akurat w tym miejscu park dla zwierząt jest potrzebny ponieważ nieopodal jest park Św. Jana Pawła II, gdzie można chodzić na spacery ze swoimi czworonogami – przekonywał radny Leszek Smuniewski. Prezydent jednak podkreślał istnienie potrzeby takiego projektu w mieście. - Jest insynuowanie jakiś niejasnych rzeczy, że ktoś tam będzie prowadził działalność komercyjną. 25 lat żyjemy w wolnym kraju, który rozwija się głównie dzięki prywatnym przedsiębiorcom. I cały czas wybrzmiewa głos dosyć młodych ludzi, że jest coś złego w tym, że ktoś na czymś zarabia – denerwował się Roman Smogorzewski.
Parkingu nie będzie
Radny Leszek Smuniewski postulował, za parkingiem dla mieszkańców w tym miejscu. - Wizja przerobienia każdej wolnej przestrzeni na parkingi mi się nie podoba. Jeszcze odreagowujemy okres komunizmu gdzie samochód był przedmiotem luksusu – przekonywał Roman Smogorzewski. Poza tym, zgodnie z obowiązującym na tym terenie miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego parking mógłby w tym miejscu powstać, ale przy jednorodzinnej zabudowie mieszkaniowej i opcjonalnie dopuszczonej tam usługowej. Prezydent obiecał, że w umowie przyszłemu dzierżawcy narzuci zakaz wycinania sosen które tam są, oraz tylko "pewien" procent z tej działki, którą będzie mógł zabudować pod cele komercyjne.
DARIUSZ BURCZYŃSKI

Napisz komentarz
Komentarze